Protest lekarzy weterynarii. "Domagamy się zapłaty za wykonaną pracę"

Protest lekarzy weterynarii. "Domagamy się zapłaty za wykonaną pracę"

Dodano: 
W sobotę protestowali urzędowi lekarze weterynarii
W sobotę protestowali urzędowi lekarze weterynarii Źródło: PAP / Marian Zubrzycki
Urzędowi lekarze weterynarii protestowali w sobotę w Siedlcach. Walczą m.in. o podniesienie stawek, które nie były waloryzowane od 2011 roku.

Aleksandra, lekarz weterynarii, powiedziała w rozmowie z portalem strefabiznesu.pl, że urzędowi lekarze weterynarii protestowali podczas XXXII Międzynarodowych Dni z Doradztwem Rolniczym oraz XX Regionalnej Wystawy Zwierząt Hodowlanych w Siedlcach.

Organizatorem protestu były trzy związki zawodowe tworzące porozumienie: Samorząd Urzędowych Lekarzy Weterynarii, Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy Weterynarii, Ogólnopolski Związek Pracowników Inspekcji Weterynaryjnej.

facebook

Protest urzędowych lekarzy weterynarii. "Minister rolnictwa nie chce rozmawiać"

Weterynarz podkreśliła, że "w całej Polsce urzędowi lekarze weterynarii mają nieopłacone faktury za swoją pracę nawet od marca".

Minister rolnictwa nie chce rozmawiać, główny lekarz weterynarii ma inne sprawy, minister finansów rzekomo nie wie o sprawie. Ludzie muszą płacić ZUS i podatek od każdej nieopłaconej faktury. Niektóry pozaciągali pożyczki – mówi.

Lekarze pracują za tę samą stawkę od 15 lat. Żądają wypłaty zaległych należności

Stawki urzędowych lekarzy weterynarii nie są waloryzowane od 2011 roku.

– Godzinowa stawka za nadzór nad rozbiorem mięsa to 68 zł brutto dla wykwalifikowanego lekarza po specjalizacji – powiedziała serwisowi.

Lekarze żądają wypłaty zaległych należności.

– Lekarze wykonali powierzone im czynności. Wykonali swoją pracę. Za tę pracę należy się wynagrodzenie. Tymczasem wypłaty za wykonane czynności zostały wstrzymane – tłumaczy weterynarz.

Podkreślają przy tym, że nie można oczekiwać, że lekarz weterynarii w 2026 roku będzie wykonywał odpowiedzialne zadania za wynagrodzenie ustalone w realiach gospodarczych sprzed 15 lat.

Urzędowi lekarze weterynarii wykonują zadania, które mają bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa żywności, zdrowia zwierząt oraz funkcjonowania polskiego rolnictwa i hodowli, a ich praca wiąże się z odpowiedzialnością zawodową, prawną i często koniecznością wykonywania czynności w trudnych warunkach i poza standardowymi godzinami pracy.

Postulaty protestujących weterynarzy

Organizatorzy protestu domagają się: natychmiastowej wypłaty wszystkich zaległych należności za wykonane czynności, pilnej waloryzacji cennika czynności urzędowych, wprowadzenia mechanizmu regularnej waloryzacji stawek, tak, aby podobna sytuacja nie powtórzyła się w przyszłości.

– Nie żądamy przywilejów. Domagamy się zapłaty za wykonaną pracę i stawek odpowiadających realiom roku 2026 – tłumaczą lekarze.

Czytaj też:
Czarnek zapowiada walkę z "lewactwem brukselskim". PiS przestawił program dla rolników
Czytaj też:
"Złapany na gorącym uczynku". Czarnek wbija szpilę w ministra

Źródło: DoRzeczy.pl / strefabiznesu.pl
Czytaj także