1 lipca rząd zakończył funkcjonowanie pakietu CPN (Ceny Paliw Niżej). W konsekwencji wygasły przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na niektóre paliwa – przede wszystkim benzyny i oleje napędowe, a także ustalana była cena maksymalna paliw na stacjach benzynowych. Wcześniej – w połowie czerwca – wygasły przepisy o obniżce akcyzy na paliwa. W efekcie ceny na stacjach poszybowały w górę.
Premier Donald Tusk ogłosił w czwartek (13 sierpnia) przywrócenie części programu CPN. Niższa stawka VAT na paliwo (8 zamiast 23 proc.) będzie obowiązywała do końca sierpnia. Według szefa rządu, dzięki tej decyzji kierowcy zapłacą za litr paliwa od około 90 groszy do ponad złotówki mniej, niż płaciliby bez obniżki podatku.
Tańsze paliwo do końca sierpnia
– Zdecydowaliśmy o przywróceniu programu CPN. Obniżamy podatek VAT od paliw z 23 proc. do 8 proc., co powinno przełożyć się na spadek cen od około 90 groszy do ponad złotówki za litr. (...) Minister energii każdego dnia będzie informował o maksymalnych możliwych cenach na stacjach benzynowych, aby koncerny paliwowe nie wykorzystywały obniżenia VAT dla siebie, lecz aby korzyści z tej skromnej, ale jednak dość wyraźnej obniżki trafiły do ludzi – powiedział Tusk. Podkreślił, że Polska będzie miała jedne z najniższych cen paliw w Europie.
Przy okazji premier ponownie ostro skrytykował prezydenta Karola Nawrockiego za skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego ustawy dotyczącej nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. – Nadal nie rozumiem, dlaczego taką decyzję podjął prezydent Nawrocki i dlaczego tak jawnie i bezwstydnie stanął po stronie koncernów, a nie po stronie ludzi – powiedział.
Wiemy, ile zapłacą kierowcy
W poniedziałek (17 sierpnia) benzyna 95 ma kosztować nie więcej niż 6,41 zł/l, benzyna 98 – 7,20 zł/l, a olej napędowy – 7,37 zł/l – wynika z piątkowego obwieszczenia ministra energii.
Następne obwieszczenie ministra energii w sprawie maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane w poniedziałek i określi ceny na wtorek.
Czytaj też:
Obniżka cen paliw. Tak podsumował to prezes Orlenu
