1 lipca rząd zakończył funkcjonowanie pakietu CPN. W konsekwencji wygasły przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na niektóre paliwa – przede wszystkim benzyny i oleje napędowe, a także ustalana była cena maksymalna paliw na stacjach benzynowych. Wcześniej – w połowie czerwca – wygasły przepisy o obniżce akcyzy na te paliwa. W efekcie ceny na stacjach poszybowały w górę.
Mimo to, prognoza cen paliw na okres 10-16 sierpnia, przygotowana przez analityków e-petrol.pl, była optymistyczna. Spadki cen hurtowych miały przełożyć się na odczuwalne obniżki na stacjach.
Tusk ogłasza obniżkę cen paliw
Premier Donald Tusk ogłosił jednak w czwartek przywrócenie części programu CPN, czyli "Ceny Paliw Niżej".
VAT na paliwa ma zostać obniżony z 23 do 8 proc. Według szefa rządu dzięki tej decyzji kierowcy zapłacą za litr paliwa od około 90 groszy do ponad złotówki mniej, niż płaciliby bez obniżki podatku. Przy okazji Tusk ponownie ostro skrytykował prezydenta Karola Nawrockiego za skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego ustawy dotyczącej nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. – Nadal nie rozumiem, dlaczego taką decyzję podjął prezydent Nawrocki i dlaczego tak jawnie i bezwstydnie stanął po stronie koncernów, a nie po stronie ludzi – powiedział.
Obniżona stawka VAT na paliwa od 17 do 31 sierpnia
W odpowiedzi na dynamiczną sytuację na światowych rynkach paliw ponownie wprowadzono obniżenie stawki VAT na określone paliwa silnikowe, tj. benzyny, oleje napędowe i biokomponenty stanowiące samoistne paliwa (objęte obniżoną stawką VAT w okresie od 31 marca do 30 czerwca br. w ramach programu CPN), które będzie stosowane od 17 do 31 sierpnia br., podało Ministerstwo Finansów.
"Zdecydowaliśmy o przywróceniu programu CPN. Obniżamy podatek VAT od paliw z 23 proc. do 8 proc., co powinno przełożyć się na spadek cen od ok. 90 groszy do ponad 1 zł za litr. [...] Minister Energii każdego dnia będzie informował o maksymalnych możliwych cenach na stacjach benzynowych, aby koncerny paliwowe nie wykorzystywały obniżenia VAT dla siebie, lecz aby korzyści z tej skromnej, ale jednak dość wyraźnej obniżki trafiły do ludzi" – powiedział premier Donald Tusk, cytowany w komunikacie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Oznacza to, że Polska będzie miała jedne z najniższych cen paliw w Europie, podkreślił premier.
Czytaj też:
"Wielkie oszustwo". Prezydencki minister uderza w Tuska Czytaj też:
Obniżka cen paliw. Tak podsumował to prezes Orlenu
