Gretkowska zszokowana wysokością emerytury. "Wydałam 30 książek"

Gretkowska zszokowana wysokością emerytury. "Wydałam 30 książek"

Dodano: 
Manuela Gretkowska
Manuela Gretkowska Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Manuela Gretkowska przekazała, że emerytura, na jaką może liczyć, nie przekroczy 50 złotych. Pisarka nie kryje oburzenia i wskazuje na swój wkład w rozwój kultury.

We wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych Gretkowska przekazała, że ZUS wyliczył jej emeryturę w wysokości 44 zł i 50 gr. Pisarka stwierdziła, że po 30 latach pracy i odprowadzania podatków nie otrzyma prawdziwej emerytury.

– Nieważne, że od 30 lat, żyjąc z książek, płacę podatki. Chociaż wydałam 30 książek, nie przysługuje mi ubezpieczenie, chorobowe ani pisarska emerytura. Za chwilę kończę 60 lat i nie przysługuje mi nic, dla mojego kraju jestem przecież darmozjadem. A wkład w kulturę się nie liczy – mówi w rozmowie z NaTemat.

Gretkowska od lat oprócz książek publikuje felietony, jest autorką dwóch scenariuszy (do filmu "Szamanka" oraz serialu telewizyjnego "Miasteczko"). Problem w tym, że większość tego typu prac jest zawieranych na umowy o dzieło – gwarantują one autorowi większe wynagrodzenie netto, ale zazwyczaj oznaczają niższą emeryturę.

Gretkowska postanowiła dorobić do emerytury i zapisała się na kurs glazurnictwa. – Na szczęście jestem kobietą, która żadnej myśli, ani tym bardziej pracy się nie boi. Postanowiłam więc pójść na kurs glazurnictwa – mówi.

Pisarka dodaje, że nie może się utrzymywać z tantiem, gdyż wynoszą one zaledwie kilkaset złotych rocznie.

Dorabiający emeryci muszą uważać. Przekroczenie tej kwoty może słono kosztować

Od 1 września 2026 r. część emerytów i rencistów będzie mogła dorobić mniej niż obecnie. ZUS obniży limity dodatkowych zarobków. Po przekroczeniu pierwszego progu świadczenie może zostać zmniejszone, a po przekroczeniu drugiego – całkowicie zawieszone. Jak wylicza „Dziennik Gazeta Prawna”, nowe limity wyniosą 6463,20 zł i 12 003,10 zł brutto miesięcznie.

Limity dorabiania zmieniają się co trzy miesiące. Ich wysokość zależy od przeciętnego wynagrodzenia podawanego przez Główny Urząd Statystyczny. Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna", przeciętne wynagrodzenie w II kwartale 2026 r. wyniosło 9233,13 zł brutto. W pierwszych trzech miesiącach roku było wyższe i wynosiło 9562,88 zł.

Spadek przeciętnego wynagrodzenia oznacza również niższe limity dla dorabiających emerytów i rencistów.

Od 1 września do 30 listopada 2026 r. będą obowiązywały dwa progi:

  • 6463,20 zł brutto miesięcznie – po przekroczeniu tej kwoty ZUS może zmniejszyć emeryturę lub rentę,
  • 12 003,10 zł brutto miesięcznie – po przekroczeniu tej kwoty ZUS może zawiesić wypłatę świadczenia.

Kwoty te odpowiadają 70 proc. i 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

Do końca sierpnia można zarobić więcej bez wpływu na wysokość świadczenia. "DGP" podaje, że od czerwca do sierpnia pierwszy limit wynosi 6694,10 zł, a drugi 12 431,80 zł brutto miesięcznie. Od września pierwszy próg będzie niższy o 230,90 zł, a drugi o 428,70 zł.

W praktyce osoba, która w sierpniu zarobi 6600 zł brutto, nie przekroczy pierwszego limitu. Jeśli tyle samo zarobi we wrześniu, znajdzie się już powyżej nowego progu 6463,20 zł.

Czytaj też:
"Pasowali tam jak q**wy do Chopina". Polska pisarka uderza w prezydenta
Czytaj też:
Polska pisarka uderza w pierwszą damę. "Bycie żoną chama zabiera rozum?"

Źródło: NaTemat
Czytaj także