Człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi

Człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi

Dodano: 
Pojedynek na pistolety między przyszłym prezydentem USA A. Jacksonem a jego rywalem, C. Dickinsonem
Pojedynek na pistolety między przyszłym prezydentem USA A. Jacksonem a jego rywalem, C. Dickinsonem Źródło: Wikimedia Commons
Widowiskowe pojedynki na rewolwery to wymysł amerykańskiego przemysłu filmowego. To nie Dziki Zachód, ale Europa w XIX w. stworzyła zasady rozstrzygania honorowych spraw poprzez użycie broni palnej

Moda na pojedynki z wykorzystaniem pistoletów, a nie broni białej, pojawiała się sporadycznie w XVIII w., aby wejść w modę w kolejnym stuleciu. Dlaczego pistolety zaczęły cieszyć się o wiele większą popularnością niż szpada i szabla? Działo się tak, gdyż były bronią znacznie prostszą i dostępną dla szerszych grup społeczeństwa. W XVII w. pojedynek na broń białą zaryzykować mógł przede wszystkim szlachcic, awanturnik lub żołnierz obeznany w zasadach fechtunku. W XIX w. strzelać się mogli nie tylko oficerowie i arystokraci, lecz także dosłownie wszyscy ludzie obdarzeni szeroko rozumianą zdolnością honorową. A więc: uczeni, artyści, studenci, mieszczanie i kobiety. Pojedynek na pistolety był szybszy i skuteczniejszy. Jak pisze prof. Bartłomiej Szyndler w monografii o honorowych starciach: „W przeciwieństwie do pojedynku na broń białą, gdzie rana powierzchowna nie eliminowała rywala z walki, w pojedynku na broń palną jeden celny strzał zwykle obezwładniał przeciwnika i czynił go niezdolnym do rewanżu w tym samym spotkaniu”.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Autor: Jacek Komuda
Księgarnia Do RzeczyKsiążki Jacka Komudy
można kupić w Księgarni Do RzeczyZapraszamy
Czytaj także