Moda na pojedynki z wykorzystaniem pistoletów, a nie broni białej, pojawiała się sporadycznie w XVIII w., aby wejść w modę w kolejnym stuleciu. Dlaczego pistolety zaczęły cieszyć się o wiele większą popularnością niż szpada i szabla? Działo się tak, gdyż były bronią znacznie prostszą i dostępną dla szerszych grup społeczeństwa. W XVII w. pojedynek na broń białą zaryzykować mógł przede wszystkim szlachcic, awanturnik lub żołnierz obeznany w zasadach fechtunku. W XIX w. strzelać się mogli nie tylko oficerowie i arystokraci, lecz także dosłownie wszyscy ludzie obdarzeni szeroko rozumianą zdolnością honorową. A więc: uczeni, artyści, studenci, mieszczanie i kobiety. Pojedynek na pistolety był szybszy i skuteczniejszy. Jak pisze prof. Bartłomiej Szyndler w monografii o honorowych starciach: „W przeciwieństwie do pojedynku na broń białą, gdzie rana powierzchowna nie eliminowała rywala z walki, w pojedynku na broń palną jeden celny strzał zwykle obezwładniał przeciwnika i czynił go niezdolnym do rewanżu w tym samym spotkaniu”.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.

