"Nie ma zgody". BBN reaguje na działania wymierzone w Republikę

"Nie ma zgody". BBN reaguje na działania wymierzone w Republikę

Dodano: 
Budynek BBN, zdjęcie ilustracyjne
Budynek BBN, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Szef BBN Bartosz Grodecki zapowiedział, że wystąpi do szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego o szczegółowe informacje w sprawie działań policji dotyczących Telewizji Republika.

"W poniedziałek wystąpię do ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego o przedstawienie szczegółowych informacji na temat działań podległych mu służb w sprawie nękania dziennikarzy Telewizji Republika" – poinformował w sobotę (16 maja) na platformie X szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) Bartosz Grodecki. "Nie ma zgody na ograniczanie wolności słowa i paraliżowanie pracy niezależnych mediów w Polsce" – podkreślił.

twitter

"Panie ministrze, MSWiA chętnie odpowie na Pana pismo. Teza, którą Pan stawia jest jednak nieprawdziwa. Policja podejmowała działania w związku z możliwym zagrożeniem życia. Warto czytać komunikaty policji. To doskonała okazja, żeby zrozumieć, że nie wszystko jest polityką..." – zareagował Kierwiński.

twitter

Policja w mieszkaniu Sakiewicza

W ostatnich dniach doszło do serii policyjnych interwencji w domach dziennikarzy Telewizji Republika oraz w samej redakcji. W piątek funkcjonariusze policji pojawili się w mieszkaniu prezesa i redaktora naczelnego stacji. Według relacji Tomasza Sakiewicza, policjanci odmówili wylegitymowania się, skuli jego asystentkę w kajdanki oraz zaczęli przeszukanie bez nakazu. Po tym, jak sprawa wywołała oburzenie w mediach społecznościowych, policja zamieściła komunikat, do którego dołączono fragment zgłoszenia, na podstawie którego mundurowi podjęli interwencję w mieszkaniu Sakiewicza. Chodziło o zawiadomienie dotyczące dziecka, które rzekomo chce popełnić samobójstwo, odkręcając butlę z gazem.

W sobotę Komenda Stołeczna Policji wydała nowy komunikat, w którym oświadczyła, że "szeroko zakrojone działania, bieżąca analiza dostępnych informacji oraz zaangażowanie funkcjonariuszy pracujących nad sprawą doprowadziły do zatrzymania wczoraj późnym wieczorem 53-letniego mężczyzny mogącego mieć związek ze wzniecaniem fałszywych alarmów".

"W miejscu zamieszkania zatrzymanego zabezpieczono różnego rodzaju sprzęt informatyczny, który zostanie poddany szczegółowym oględzinom przez ekspertów. Czynności procesowe prowadzone są intensywnie, z wykorzystaniem wszystkich dostępnych narzędzi i zasobów. Policja współpracuje w tym zakresie również z podmiotami świadczącymi usługi informatyczne, w tym dostawcami Internetu. Pozostajemy także w ścisłej współpracy z Prokuraturą, do której przekazano materiały sprawy" – wskazano.

Czytaj też:
Stanowski: Rzecznik MSWiA podpiera się anonimowym hejterem
Czytaj też:
Mocny spot PiS. "Ty możesz być następny"

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: X
Czytaj także