Komisja Europejska uruchomiła Polsce linię pożyczkową wobec czego polska zbrojeniówka zawarła już szereg umów w ramach mechanizmu SAFE. Bruksela postanowiła wcześniej, że od czerwca kontrakty mogą być zawierane wyłącznie wspólnie z jakimś innym państwem Unii Europejskiej lub z Ukrainą.
Unijny program niezmiennie różni polityków koalicji rządzącej i opozycji. Ostatnio głos zabrał także szef BBN Bartosz Grodecki, który w swoim wpisie w mediach społecznościowych wskazał na szereg wątpliwości wobec SAFE. Jak się okazało, post wywołał reakcje obecnego i byłego szefa MON.
Ostra wymiana zdań
Najpierw Władysław Kosiniak-Kamysz skomentował wpis Grodeckiego. Lider PSL napisał, że obecny rząd w ciągu 3 dni podpisał kontrakty o łącznej wartości przekraczającej te z 8 lat rządów Zjednoczonej Prawicy.
"Wasza demonizowana «warunkowość» nie zatrzyma naszej bezwarunkowej miłości do Ojczyzny i determinacji w realizacji #PolskaSAFE na rzecz bezpiecznej Polski. My w 3 dni zakontraktowaliśmy więcej w polskim przemyśle zbrojeniowym niż PiS przez 8 lat. Nie dziwią więc wasze nerwowe reakcje" – napisał minister.
Wpis Kosiniaka-Kamysza skomentował Mariusz Błaszczak. Najpierw poseł Prawa i Sprawiedliwości zakpił z polityka PSL, a potem zaczął dopytywać, dlaczego rząd Donalda Tuska nie jest w sprawie programu SAFE transparentny.
"Panie ministrze Mavericku, jedyne co zrobiliście to w głównej mierze zmieniliście źródło finansowania kontraktów albo zawartych w czasach naszego rządu albo zaplanowanych i rozpoczętych w czasach naszego rządu. To nie «miłość do Ojczyzny», tylko «uległość wobec Ursuli». Co jeszcze ukrywacie w sprawie wydatków z SAFE? Dlaczego do dziś nie ma rzetelnego wykazu umów, konkretów dotyczących aneksów i kwot?" – pytał Błaszczak.
Czytaj też:
Motyka uderza w szefa BBN. "Ogarnia Pan mniej niż Cenckiewicz"Czytaj też:
Burza wokół SAFE. Polityk wskazał kontrowersje
