W ostatnich dniach doszło do serii policyjnych interwencji w domach dziennikarzy Telewizji Republika oraz w samej redakcji. W piątek prezes i redaktor naczelny stacji Tomasz Sakiewicz poinformował, że w jego mieszkaniu w Warszawie pojawili się funkcjonariusze policji. Jak relacjonował, mundurowi skuli w kajdanki jego asystentkę. W wydanym później komunikacie policja poinformowała, że została powiadomiona, iż w lokalu znajduje się osoba, której zachowanie zagraża jej życiu. Okazało się, że interwencja była wynikiem fałszywego zawiadomienia.
O podobnym zdarzeniu poinformował poseł Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Matecki. Jak przekazał, policja weszła w nocy do domu dyrektor jego biura poselskiego. Zgłoszenie miało dotyczyć próby samobójczej jej syna, przy czym kobieta ta nie ma syna. "To, co wydarzyło się dzisiaj o 1:20 w nocy, przekracza wszelkie granice państwa prawa. Do domu mojej dyrektor biura poselskiego, gdzie znajduje się adres korespondencyjny mojego biura, wtargnęło dwóch policjantów. Bez przedstawienia się, bez okazania legitymacji – dokładnie tak, jak podczas głośnego najścia u redaktora Sakiewicza. Funkcjonariusze podali absurdalny pretekst o zgłoszeniu rzekomej próby samobójczej nastolatka, którego w tym domu... w ogóle nie ma!" – mogliśmy przeczytać.
Spot PiS: Wraca Tusk, którego znamy
PiS zamieściło w sobotę (16 maja) na platformie X spot, w którym zestawiło kilka zdarzeń z czasów rządów Platformy Obywatelskiej (obecnie Koalicji Obywatelskiej): interwencję Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w redakcji tygodnika "Wprost" w 2014 r., pacyfikację protestów rolników w marcu 2024 r., siłowe wejście do Krajowej Rady Sądownictwa, nielegalne przejęcie mediów publicznych oraz interwencję w mieszkaniu prezesa TV Republika Tomasza Sakiewicza.
– Wraca Tusk, którego znamy. Policja bije ludzi. Prześladują dziennikarzy. Ty możesz być następny – mówi lektor w nagraniu.
twitterCzytaj też:
To po to była akcja przeciwko Republice? Ziemkiewicz: Śmierdzi na kilometr
