Chodzi o awanturę wokół nowego I prezesa Sądu Najwyższego, Zbigniewa Kapińskiego. Bokser prezydent Karol Tadeusz pokonał bez trudu przeciwników w pierwszej rundzie przez nokaut. Sędzia powołany, causa finita. Czas, żeby tu i ówdzie przyzwyczajono się do myśli, że samiec alfa na prawicy jest jeden. I że nie jest nim żaden z aktualnych prezesów aktualnych prawicowych partii ani tym bardziej ich frakcji.
Wielu zadaje sobie pytanie: Po co w chryję wokół Kapińskiego pakował się szeregowy poseł Jarosław Kaczyński? Usłyszeliśmy od wiewiórki z Nowogrodzkiej, że celowo, żeby pokazać odrębność od ośrodka prezydenckiego. No i aby pokazać radykałom, iż PiS to właściwe miejsce dla nich oraz dla ich głosów. Dożyliśmy pięknych czasów dla radykałów – wszędzie ich potrzebują! Dotąd było odwrotnie.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
