Kaczyński: "Frankfurter Allgemeine Zeitung" wyłożył kawę na ławę

Kaczyński: "Frankfurter Allgemeine Zeitung" wyłożył kawę na ławę

Dodano: 
Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen, premier Donald Tusk, kanclerz Friedrich Merz
Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen, premier Donald Tusk, kanclerz Friedrich Merz Źródło: PAP/EPA / OLIVIER HOSLET / POOL
"Frankfurter Allgemeine Zeitung" wyłożył kawę na ławę: praworządność to w istocie proniemieckość – zwrócił uwagę Jarosław Kaczyński.

"Zdaniem Niemców przywracanie praworządności, tak jak oni ją rozumieją, Tuskowi nie wyszło… Zgodnie z ich oczekiwaniami partie odrzucające niemiecką dominację miały w Polsce zostać zlikwidowane, a one wciąż istnieją… Nigdy nie grzeszyli szczerością, a tu proszę. Czuć zniecierpliwienie mocodawców Tuska" – czytamy we wpisie prezesa Prawa i Sprawiedliwości na platformie X.

twitter

Locke narzeka na "prawicowy populizm" i zbyt wolne "przywracanie praworządności" w Polsce

Chodzi o artykuł "Frankfurter Allgemeine Zeitung", w którym autor Stefan Locke narzeka, że w Polsce nadal nie przywrócono rzekomo łamanej za poprzedniej władzy praworządności, a tak zwany prawicowy populizm pozostaje silny po wyborach parlamentarnych w 2023 roku, w których zatriumfował Donald Tusk.

Zdaniem niemieckiego publicysty zmiana rządu nie rozwiązała problemów z niezależnością sądownictwa i wpływami dawnych polityków, a powrót do pełnej praworządności odbywa się za wolno i napotyka liczne przeszkody.

Przypadek Polski – w ocenie Niemca – pokazuje, jak trudne może być pozbycie się "prawicowych populistów" po zmianie zasad, a próby "przywrócenia demokracji" nie przyniosły dotąd pełnego sukcesu.

"Frankfurter Allgemeine Zeitung": Rząd Tuska ma dwa wyjścia

Locke – w ślad za Martinem Adamem, autorem książki "Eksperyment. Czego możemy nauczyć się z polskiej walki z prawicowym populizmem" – wskazuje na działania "lojalnych" prawników wobec poprzedniej władzy, którzy mają – jego zdaniem – chronić się nawzajem przed organami ścigania i uprawiać klientelizm. Jak zaznacza, rząd Donalda Tuska ma w tej sytuacji dwa wyjścia – samemu łamać prawo albo próbować przywrócić porządek oparty o praworządność. "Rząd wybrał drugą drogę, która jest powolna i wyboista" – czytamy opinię niemieckiego autora.

Jednocześnie "Frankfurter Allgemeine Zeitung" zwraca uwagę, że według Adama, popularność PiS w Polsce nie była nowym zjawiskiem, bo ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego posiadało i wciąż posiada solidne poparcie.

"PiS przyciąga wyborców nie tylko świadczeniami socjalnymi, ale także obietnicą silnego, niezależnego państwa narodowego, które nigdy więcej nie będzie podlegało obcym wpływom. To, że dla wielu Polaków jest to szczególnie ważne, wynika z polskiej historii" – czytamy. Zdaniem "FAZ", Prawo i Sprawiedliwość kreśli absurdalny, ale skuteczny – biorąc pod uwagę polską historię – scenariusz horroru, "zgodnie z którym Polska jako państwo rozpłynie się w UE i będzie musiała tańczyć tak, jak jej zagrają Niemcy".

Czytaj też:
Szokujące wystąpienie. Draghi zupełnie wprost o federalnym państwie europejskim
Czytaj też:
Unijni urzędnicy zaniepokojeni. "Von der Leyen dąży do całkowitej centralizacji"

Źródło: X / Deutsche Welle / Frankfurter Allgemeine Zeitung, DoRzeczy.pl
Czytaj także