Po wycofanej inwestycji Lidla w Gietrzwałdzie pojawiły się kolejne plany, które według lokalnej społeczności skupionej wokół Komitetu Obrony Gietrzwałdu zagrażają otoczeniu sanktuarium i charakterowi miejscowości. Na tym sprawa walki o zachowanie przyjaznego otoczenia sanktuarium się nie zakończyły. Problem dotyczy bowiem planu ogólnego gminy, a konkretnie skali planowanej industrializacji.
Przypomnijmy najpierw, że w czerwcu ub. roku Lidl oficjalnie potwierdził, że plany ewentualnej budowy centrum dystrybucyjnego w Gietrzwałdzie zostały porzucone. Komitet Obrony Gietrzwałdu przekonywał, że w planowanym ogromnym centrum dystrybucyjnym Lidla w Gietrzwałdzie miały zalegać odpady niebezpieczne. Obszar chronionego krajobrazu mógł zostać skażony – twierdzili zaangażowani w akcję mającą na celu zablokowanie budowy magazynów. Lidl odpierał zarzuty, ostatecznie zaniechał przedsięwzięcia. Na tym jednak nie koniec.
Wokół Sanktuarium planowane są hale, przemysł i duża farma fotowoltaiczna
Jak przekazał Jacek Wiącek z Komitetu, władze konsekwentnie forsują wizję uprzemysłowienia tego obszaru. Jego zdaniem chodzi nie o pojedynczą inwestycję, tylko o całościową zmianę funkcji terenów wokół Gietrzwałdu.
Miejscowość i jej otoczenie mają zostać szczelnie obudowane halami, magazynami i innymi formami przemysłu. To – jak podkreśla Wiącek – budzi sprzeciw mieszkańców, którzy chcą zachować spokojny i sakralny charakter miejsca szczególnie ważnego dla polskiej tradycji religijnej.
Szczególne niepokojący jest plan budowy 7-hektarowej farmy fotowoltaicznej na tzw. błoniach gietrzwałdzkich. Jest to dokładnie to miejsce, w którym odbywają się uroczystości związane z objawieniami Matki Bożej Gietrzwałdzkiej.
23 maja w Gietrzwałdzie odbędzie się ogólnopolska pielgrzyma w ramach sprzeciwu wobec zaplanowanych inwestycji. Na profilu Komitetu Obrony Gietrzwałdu na Facebooku można podpisać petycję w tym zakresie. Tymczasem miejscowa społeczność podjęła kolejne działania – także w Warszawie.
Komitet Obrony Gietrzwałdu w KPRP i Sejmie
14 maja, przedstawiciele środowisk broniących Gietrzwałdu przed planami władz gminy spotkali się z ministrem Mateuszem Koteckim z Kancelarii Prezydenta RP. Jak relacjonuje radny powiatu olsztyńskiego Krzysztof Kamiński, spotkanie odbyło się w dobrej atmosferze. Społecznicy przedstawili w Kancelarii Prezydenta swoje zastrzeżenia do projektu planu ogólnego gminy.
Zasadniczy postulat dotyczył mediacji. Poproszono, by Kancelaria Prezydenta pomogła doprowadzić do rozmów z władzami gminy, ponieważ, jak wskazują, samorząd nie prowadzi z nimi realnego dialogu. – Gmina z nami nie rozmawia i nie szanuje naszych postulatów. Poprosiliśmy, żeby jednym z elementów było doprowadzenie do rozmowy strony społecznej z gminą – powiedział "Gazecie Olsztyńskiej" Kamiński.
Po spotkaniu w Kancelarii Prezydenta przedstawiciele Komitetu prowadzili także rozmowy w Sejmie. Według relacji Kamińskiego spotkali się m.in. z posłami związanymi z Parlamentarnym Zespołem Obrony Gietrzwałdu oraz parlamentarzystami, którzy wcześniej zajmowali się sprawą inwestycji planowanych w tej gminie. – Wszyscy widzą problem i będą szukali rozwiązań, jak nam pomóc – powiedział radny.
Gietrzwałd – Jedyne uznane przez Kościół miejsce objawień Matki Bożej
Przypomnijmy, że Gietrzwałd to jedyne uznane przez Kościół miejsce objawień Matki Bożej, które trwały między 27 czerwca a 16 września 1877 roku. Matka Boża zwracała się do widzących w języku polskim, w gwarze warmińskiej. Okoliczne wioski stanowiły wysepki polskości, otoczone przez niemieckojęzyczną ludność Prus.
Matka Boża w Gietrzwałdzie zapowiedziała prześladowanie Kościoła w Polsce, zachęciła do odmawiania różańca. Wydarzenia na Warmii pomogły w odrodzeniu ducha religijnego Polaków oraz przyczyniły się do wzmocnienia postaw patriotycznych w okresie zaborów.
Czytaj też:
"Gietrzwałd miał być małą wioską, która niewiele znaczy"
