Na polskiej lewicy znów się kłócą o Izrael. Tak krótko można skomentować spór wywołany „Listem otwartym ludzi kultury do minister kultury i dziedzictwa narodowego Marty Cienkowskiej”. Za inicjatywą tą stoi tłumacz, krytyk literacki, wydawca Krzysztof Cieślik. Pod listem, o którym mowa, podpisało się mnóstwo osób – niby z różnych środowisk, ale nie przypadkiem rzucają się w oczy nazwiska ludzi kojarzących się z lewą stroną polskiej debaty publicznej. To choćby publicyści: Kinga Dunin, Artur Domosławski, Roman Kurkiewicz czy Przemysław Wielgosz.
Sygnatariusze listu zaapelowali do minister Cienkowskiej o zawieszenie polsko-izraelskiej współpracy kulturalnej. A ściślej rzecz ujmując, ruch ten miałby być wykonany przez polski resort kultury wobec tych izraelskich instytucji, które pozostają bierne (cokolwiek to znaczy) w stosunku do brutalnych działań Izraela wobec ludności palestyńskiej w Strefie Gazy oraz Libanu.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
