Parafianowicz o Zełenskim: Gra jak Putin i Netanjahu. "To polityk eskalacyjny"

Parafianowicz o Zełenskim: Gra jak Putin i Netanjahu. "To polityk eskalacyjny"

Dodano: 
Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy
Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy Źródło: PAP/EPA / STRINGER
Wołodymyr Zełenski "gra powyżej swojej wagi", działa impulsywnie i stosuje politykę eskalacji – uważa Zbigniew Parafianowicz.

Autor książki "Kłopot z Zełenskim" w mocnych słowach ocenił prezydenta Ukrainy, porównując go do Władimira Putina, Donalda Trumpa i Benjamina Netanjahu.

"Zełenski jest w tej samej lidze co Putin"

W programie "Polityczny WF z gościem" wyemitowanym na antenie Polsat News Parafianowicz stwierdził, że Zełenski zmienił się od początku wojny. – Z turborealistycznego polityka stał się mocno sfochowanym graczem – powiedział. Jak ocenił, prezydent Ukrainy coraz częściej działa według logiki politycznej charakterystycznej dla postsowieckiego świata.

Parafianowicz przekonywał, że styl działania Zełenskiego opiera się na podbijaniu stawki i wymuszaniu ustępstw. – Bohaterowie mojej książki mówią, że Zełenski jest w tej samej lidze co Putin, Trump i Netanjahu pod względem metod eskalacyjnych w relacjach z partnerami. Stawia bardzo wysoko poprzeczkę, żeby później schodzić z oczekiwań – mówił.

Dodał, że to klasyczna cecha polityków wywodzących się z byłego Związku Sowieckiego. Według niego Zełenski "oderwał się od racjonalności" i coraz częściej reaguje emocjonalnie.

"Kaczyński dostał plaskacza"

Za moment przełomowy Parafianowicz uznał sytuację z marca 2022 roku. Chodziło o propozycję Jarosława Kaczyńskiego dotyczącą wysłania misji pokojowej NATO na Ukrainę. Zełenski odpowiedział wtedy w rozmowie z rosyjską prasą niezależną: – To nie wy będziecie decydować, jakie wojska będą wprowadzane na Ukrainę.

Parafianowicz ocenił tę reakcję jednoznacznie. – To był plaskacz. Polska była wtedy głównym lobbystą przekazywania ciężkiego sprzętu Ukrainie, a mimo to Zełenski wszedł w zwarcie z decydentem – podkreślił. Jak zaznaczył, nawet jeśli propozycja Kaczyńskiego była błędem, to politycznie działała na korzyść Kijowa, bo wzmacniała dyskusję o zamknięciu nieba nad Ukrainą.

"Postsowiecki kod polityki"

Autor książki "Kłopot z Zełenskim" zwracał uwagę, że Zełenski wyrósł politycznie i kulturowo w rosyjskim świecie wpływów. Przypomniał, że przed 2014 rokiem budował karierę sceniczną w Rosji, współpracował z tamtejszym rynkiem medialnym i funkcjonował "w rosyjskim kodzie popkulturowym".

Parafianowicz zwrócił też uwagę na ludzi z otoczenia Zełenskiego, w tym Ołeha Tatarowa, byłego urzędnika z czasów Wiktora Janukowycza. – Wdzięczność i zrozumienie to są pojęcia abstrakcyjne na Wschodzie. Tam polityka działa inaczej – mówił.

Czytaj też:
Kowal: Postępowałem odpowiedzialnie. W tle oskarżenia o cenzurę ekshumacji w Puźnikach
Czytaj też:
"Kłopot z Zełenskim". Gorzka pigułka dla mainstreamu

Źródło: Polsat News
Czytaj także