Morawiecki wprost o decyzji kierownictwa PiS. "Duży błąd"

Morawiecki wprost o decyzji kierownictwa PiS. "Duży błąd"

Dodano: 
Mateusz Morawiecki, były premier
Mateusz Morawiecki, były premier Źródło: PAP / Mateusz Marek
Jest to duży błąd – tak lider stowarzyszenia "Rozwój Plus" Mateusz Morawiecki zareagował na najnowszą decyzję Komitetu Politycznego PiS.

Komitet Polityczny PiS nie usunął z partii członków stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego. Skierował sprawę do rzecznika dyscyplinarnego. Funkcję tę pełni Karol Karski.

– W związku z tym, że nie wszyscy złożyli oświadczenie lub zrobili to na niewłaściwych wzorach, dzisiaj uruchamia się kolejny etap. Komitet Polityczny zatwierdził listę osób, które odpowiedniej deklaracji nie złożyły. Na tej liście są 44 osoby. Nie są to tylko osoby ze stowarzyszenia pana Mateusza Morawieckiego – przekazał na konferencji prasowej rzecznik PiS Rafał Bochenek.

– Komitet Polityczny kieruje tę sprawę do rzecznika dyscypliny partyjnej, który będzie podejmował działania formalno-prawne – poinformował. Podkreślił, że jest to wymóg, który wynika ze statusu Prawa i Sprawiedliwości. – Sprawa każdego parlamentarzysty jest indywidualna – zaznaczył.

Morawiecki: Rząd będzie się bardzo cieszył

Mateusz Morawiecki skomentował decyzję kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości. – To wszystko, co dzisiaj zostało ogłoszone, po Komitecie Politycznym, odbieram jako próbę przeciągania tego serialu drugiej jakości, można powiedzieć, który nie służy Rzeczpospolitej – ocenił były premier w programie "Gość Wydarzeń" na antenie Polsat News.

– Rząd będzie się bardzo cieszył z tego powodu, jeżeli my kolejny tydzień, kolejne dwa, trzy tygodnie będziemy zajmować się samymi sobą. I taka procedura w ogóle nie ma na uwadze tego, że naszym głównym wrogiem jest antyrozwojowy, antydemokratyczny rząd, który niszczy nasze szanse rozwojowe. W związku z tym jest to duży błąd, to może trwać zapewne pół roku albo rok – powiedział prezes stowarzyszenia "Rozwój Plus".

– Do zadań opozycji należy to, żeby punktować rząd. W tym rządzie pojawiły się takie patologie, że powinniśmy się tylko tym zajmować, a nie pozwalać kolejnym odcinkom tego kiepskiego serialu przykrywać to, co się dzieje. Polaków naprawdę nie interesuje, czy w jakiejś partii istnieje rzecznik dyscyplinarny – dodał.

Czytaj też:
Stowarzyszenie Morawieckiego się powiększy? "Jestem po paru rozmowach"
Czytaj też:
Spór w PiS o kamienie milowe. "Mam je tutaj opublikować?"

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: Polsat News
Czytaj także