Mateusz Morawiecki – zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią – złożył rezygnację z funkcji przewodniczącego Europejskich Konserwatystów i Reformatorów – poinformował europoseł Piotr Müller. Jak wyjaśnił, ma to związek z wykluczeniem byłego premiera z PiS.
Morawiecki zrezygnował z funkcji przewodniczącego EKR
Po raz pierwszy Morawiecki zapowiedział, że zrezygnuje z funkcji przewodniczącego EKR w poniedziałek na Kanale Zero w wywiadzie dla Jacka Prusinowskiego. Były premier tłumaczył, że przedstawiciele Rozwój Plus nie będą stanowić drugiej najliczniejszej grupy w ugrupowaniu – jak miało to do tej pory miejsce w przypadku PiS – więc on nie powinien w dalszym ciągu być na stanowisku przewodniczącego.
"W związku z wykluczeniem z Prawa i Sprawiedliwości premier Mateusz Morawiecki złożył (zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią) rezygnację z funkcji przewodniczącego partii Europejskich Konserwatystów i Reformatorów" – potwierdził we wtorek Müller na platformie X.
Krótki komunikat opublikowała również sama EKR. "Partia EKR z dużym żalem przyjęła wiadomość, że przewodniczący Mateusz Morawiecki podjął decyzję o ustąpieniu ze stanowiska w celu skupienia się w większym stopniu na wyzwaniach politycznych w Polsce" – przekazano.
Rozłam w PiS
Przypomnijmy, że w ub. czwartek minął termin ultimatum dla posłów PiS partii Jarosława Kaczyńskiego. Członkowie frakcji Mateusza Morawieckiego nie złożyli oświadczeń o rezygnacji udziału w stowarzyszeniach o charakterze politycznym. Zdaniem kierownictwa PiS taki polityczny i konkurencyjny wobec partii charakter ma założone wiosną br. stowarzyszenie Rozwój Plus, na którego czele stoi Morawiecki.
Wobec tego kierownictwo PiS podjęło zapowiadane wcześniej kroki. Kaczyński ogłosił w piątek, że około trzydziestu kilku posłów Prawa i Sprawiedliwości "zrezygnowało z członkostwa w partii" po tym, jak odmówili podpisania wspomnianej deklaracji. Prezes PiS przekonywał, że osoby związane ze stowarzyszeniem mogły realizować swoje pomysły w ramach struktur partii. Jak zaznaczył, kierownictwo ugrupowania proponowało kompromis i było gotowe na ustępstwa, jednak nie udało się osiągnąć porozumienia.
Były premier stoi na stanowisku, że Rozwój Plus nie było alternatywą względem PiS, a jego zadaniem miała być m.in. poszerzanie bazy wyborczej ugrupowania. W jego wersji wydarzeń, to Jarosław Kaczyński odrzucił wysunięte w ub. tygodniu kompromisowe propozycje.
Czytaj też:
Fundamenty państwa polskiego. Morawiecki proponuje dziesięć filarów
