Mateusz Morawiecki przedstawił 10 filarów, które w jego ocenie powinny być "fundamentami państwa". Wśród nich znalazły się punkty: "patriotyzm jako busola każdej decyzji", "szanować prezydenta wybranego przez naród", "bezpieczna Polska", "suwerenna i autonomiczna polityka migracyjna", "uszczelnić system podatkowy", "przyspieszyć budowę polskiej energetyki jądrowej", "stop polityce klimatycznej Unii Europejskiej", "przywrócić wielkie inwestycje strategiczne", "Polska w smartfonie", "najpierw zwycięstwo".
"To jest nasz kompas rozwoju! Każdy z tych filarów będzie punktem odniesienia dla naszej pracy nad polityką gospodarczą, społeczną, energetyczną, technologiczną i bezpieczeństwa. Te 10 zasad to nasze zobowiązanie wobec Polski i Polaków, które będą definiować każdy nasz projekt, każdą decyzję i każdą inicjatywę podejmowaną dla Polski" – wyjaśnił prezes stowarzyszenia "Rozwój Plus".
"Nie obiecujemy Wam łatwej drogi. Ale obiecujemy odwagę, odpowiedzialność i konsekwencję. Obiecujemy, że Was nie zawiedziemy! Do dzieła! Razem budujmy przyszłość Polski!" – napisał w mediach społecznościowych.
Morawiecki zapowiada ważne ogłoszenie
W programie "Gość Wydarzeń" na antenie Polsat News Mateusz Morawiecki przyznał, że jego stowarzyszenie prawdopodobnie się powiększy. – Szczerze mówiąc, tak może być. Rzeczywiście jestem po paru rozmowach, z których jedna została już zakończona. I jutro sądzę, że zostanie ta informacja przekazana – powiedział były premier.
Polityk został również zapytany o to, czy ma żal do posła Grzegorza Lorka, który zrezygnował z członkostwa w "Rozwoju Plus" i wrócił do PiS. – Nie, nie patrzę na to w ten sposób. Żal, przykrość – raczej w polityce to nie są uczucia, które powinny dominować. Zasadniczo chciałbym już skoncentrować się na przyszłości – odparł.
Morawiecki był też pytany o Daniela Obajtka. – Deklarację złożył, ale później zmienił zdanie. Do końca nie wiem dlaczego, ale to są jakby osobiste sprawy i nie chciałbym w nie wnikać – stwierdził.
Czytaj też:
Komitet Polityczny PiS nie wyrzucił ludzi Morawieckiego. Skierował sprawę dalej Czytaj też:
Spór w PiS o kamienie milowe. "Mam je tutaj opublikować?"
