Radykalni socjaliści nabierają rozpędu. "Demokraci z establishmentu powinni się martwić"

Radykalni socjaliści nabierają rozpędu. "Demokraci z establishmentu powinni się martwić"

Dodano: 
Megan Romer, wiceprzewodnicząca Demokratycznych Socjalistów Ameryki
Megan Romer, wiceprzewodnicząca Demokratycznych Socjalistów Ameryki Źródło: PAP/EPA / Olivier Hoslet
Demokratyczni Socjaliści Ameryki wykorzystują jej zasoby i ubiegają się o miejsce w Kongresie z list Partii Demokratycznej, mimo że jej nienawidzą i chcą ją zastąpić?

Działacze Demokratycznych Socjalistów Ameryki zyskują coraz silniejszą pozycję w Partii Demokratycznej. Kandydaci DSA wygrywają większość partyjnych prawyborów przed zaplanowanymi na 3 listopada połówkowymi wyborami do Kongresu. Wyłonione zostaną dwie trzecie Senatu i Izba Reprezentantów.

– Demokraci z establishmentu powinni martwić się o wyborców i o to, co myślą wyborcy oraz o to, co myśli ich okręg wyborczy. Jak na razie nie wywiązują się ze swoich obowiązków, podczas gdy nasi kandydaci wywiązują się ze swoich obowiązków i to znajduje oddźwięk wśród wyborców – powiedziała w wywiadzie dla Fox News Megan Romer, wiceprzewodnicząca Demokratycznych Socjalistów Ameryki.

Demokratyczni Socjaliści Ameryki idą jak burza

Romer została zapytana o wypowiedź Jaime Harrisona, byłego przewodniczącego Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej, który stwierdził, że kandydaci, którzy nienawidzą Partii Demokratycznej, ale startują jako Demokraci, nie powinni "kandydować na naszą nominację, wykorzystywać naszych zasobów, polegać na naszych wolontariuszach, wykorzystywać naszej infrastruktury", lecz skupić się "na budowaniu partii, którą faktycznie popierają".

Romer nie zgodziła się z optyką Harrisona, odpierając zarzut stwierdzeniem, że to obie dominujące partie – Demokraci i Republikanie – stworzyły system dwupartyjny, "w którym dostęp do kart do głosowania jest niezwykle utrudniony dla osób trzecich".

– Demokraci też wielokrotnie powtarzali mi, żebym nie głosowała na kandydatów spoza partii. To marnowanie głosu – powiedziała przedstawicielka Demokratycznych Socjalistów Ameryki. – Startujemy więc w wyborach na demokratycznych listach, gdzie to ma sens. Czasami startujemy jako kandydaci niezależni, gdzie taka możliwość jest realna, ale to tylko głosowanie na listach. Liczy się to, co myślą wyborcy. A wyborcy w zdecydowanej większości wybierają naszych kandydatów – powiedziała Romer.

System faworyzuje bogatych i wpływowych? Wyborcy chcą zmian

Mimo radykalnie lewicowej agendy DSA, niektórzy analitycy amerykańskiej sceny politycznej przestrzegają przed wyciąganiem daleko idących wniosków z powodu sukcesów jej kandydatów i zyskujących popularność skrajnie lewicowych w Partii Demokratycznej. Ich zdaniem takie wyniki prawyborów odzwierciedlają szersze pragnienie wyborców, aby dokonać zmian w jesiennych wyborach uzupełniających oraz w wyborach prezydenckich w 2028 r.

Doświadczony strateg polityczny Doug Sosnik, były starszy doradca prezydenta Clintona, powiedział wcześniej w wywiadzie dla The Hill, że zwycięstwa DSA są potwierdzeniem popularności populistycznej polityki gospodarczej, którą promują ci kandydaci. Wskazał na analogię do zwycięstw niektórych populistycznych Republikanów, w tym prezydenta Trumpa.

Jak podkreślił, wielu Amerykanów ma dość wciąż bogacącego się, uprzywilejowanego ich zdaniem establishmentu. – Ludzie nie tylko chcą zmian, ale także chcą, aby ich wybrani urzędnicy skupili się na klasie średniej i rozbili system, który obecnie faworyzuje bogatych i wpływowych – ocenił Sosnick, dodając, że „był to stały schemat w dotychczasowych prawyborach".

Radykalne postulaty DSA

Jednak liderzy Republikanów, w tym prezydent Trump, wiceprezydent Vance, czy spiker Mike Johnson, ostrzegają, że DSA jest formacją politycznie ekstremistyczną, a nawet komunistyczną.

Postulują m.in. masową migrację, zniesienie instytucji więzień, ograniczenie finansowania policji, odejście od kapitalizmu i wprowadzenie socjalistycznego systemu gospodarczego, czy "zieloną" transformację energetyczną.

Czytaj też:
Chcieli zachować jak najwięcej nielegalnych migrantów. Wyciekła notatka z końcówki prezydentury Bidena

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: Fox News / The Hill
Czytaj także