Zakończyło się przesłuchanie lekarza-sygnalisty. "Skwitował milczeniem"

Zakończyło się przesłuchanie lekarza-sygnalisty. "Skwitował milczeniem"

Dodano: 
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Skiba
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Skiba Źródło: PAP / Paweł Supernak
Świadek przedłożył do protokołu notatkę zawierającą nazwiska osób pokrzywdzonych – przekazał prok. Piotr Skiba po przesłuchaniu dr. Emila Jędrzejewskiego.

W środę (24 czerwca) w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie odbyło się przesłuchanie dr. Emila Jędrzejewskiego, sygnalisty ze Szpitala Południowego.

– Na samym początku pan doktor został poinformowany, że będzie przesłuchiwany w charakterze świadka (...), bez jakichkolwiek podejrzeń wobec tej osoby – relacjonował prok. Piotr Skiba, rzecznik stołecznej Prokuratury Okręgowej.

"Każde z pytań skwitował milczeniem"

– Świadek zakomunikował, że nie chce zeznawać bez udziału pełnomocnika. Poinformował, iż nie udało mu się do chwili obecnej ustanowić pełnomocnika. Złożył krótkie oświadczenie w zakresie niemożności zeznawania w dniu dzisiejszym i wnosił o odroczenie terminu przesłuchania – przekazał prok. Skiba.

– Prokuratorzy-referenci obu postępowań, którzy brali udział w przesłuchaniu, poinformowali świadka, iż nie jest możliwe przełożenie tego terminu, biorąc pod uwagę, że świadek jest osobą, która posiada istotne informacje dotyczące dwóch postępowań, co komunikował wczoraj w godzinach wieczornych w nagraniu jednego z programów telewizyjnych – kontynuował.

– Świadek przedłożył do protokołu notatkę zawierającą nazwiska osób pokrzywdzonych. Chodzi tutaj o dwie osoby wraz z numerami PESEL tych osób. I stwierdził, że jego wiedza dotyczy tych dwóch osób, które zostały wskazane na przedłożonej do protokołu kartce – ujawnił.

– Następnie prokuratorzy zadali świadkowi kilkadziesiąt pytań dotyczących postępowania, które jest prowadzone w tutejszej prokuraturze. Świadek każde z pytań skwitował milczeniem. Prokuratorzy poinformowali (...), że konieczne jest zabezpieczenie telefonu świadka, na którym jest zarejestrowana wiadomość, którą przesyłał, informująca o zaniedbaniach, różnych nieprawidłowościach w szpitalu. Świadek oświadczył, że telefon, z którym przyszedł, to nie jest ten telefon, na którym znajdują się posiadane przez niego informacje, m.in. wiadomości – przekazał rzecznik prokuratury.

– Przesłuchanie zakończyło się wyznaczeniem nowego terminu przesłuchania – dodał. Termin ten został wyznaczony na najbliższy poniedziałek na godz. 9:00.

Czytaj też:
"Nie będę wyciągał pochopnych wniosków". Tusk reaguje na nowe doniesienia
Czytaj też:
Pełnomocnik Kacprzyka: Jędrzejewski musi się liczyć z procesem karnym

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także