W USA ciekawe rzeczy dzieją się nie tylko po lewej stronie tamtejszej sceny politycznej. Podobnie jest na prawicy. 1 sierpnia była republikańska kongresmen z Georgii, Marjorie Taylor Greene ogłosiła powstanie nowej inicjatywy politycznej. Greene jest znana między innymi z antywojennego stanowiska, zarówno jeśli chodzi o proxy war ukraińską, jak i uderzenie Stanów Zjednoczonych na Iran.
Skonfliktowana z Donaldem Trumpem Greene w czerwcu tego roku opuściła Partię Republikańską w sprzeciwie wobec zbyt zaangażowanej jej zdaniem w konflikty na świecie polityki prezydenta. W jej ocenie włodarz Białego Domu odszedł od koncepcji "America First" i "zdradził" ideały ruchu MAGA, którego ona była zagorzałą orędowniczką.
Trump zdradził? Greene, Carlson, Massie założą nową partię w USA?
Jedną z czołowych postaci w przedsięwzięciu jest Tucker Carlson, były dziennikarz Fox News, a obecnie autor kanału osiągającego rekordowe zasięgi. Carlson także znalazł się na linii kolizyjnej z administracją Trumpa z powodu prowadzenia przez Waszyngton wojen. Dziennikarz zamierza pomóc w budowaniu nowego ugrupowania, choć – jak zaznacza – sam nie będzie kandydował z jej ramienia do Kongresu.
Do nowego ruchu wszedł także kongresmen Thomas Massie, republikanin z Kentucky, który przegrał partyjne prawybory z proizraelskim kandydatem wspieranym przez Trumpa, po tym jak on i Greene mocno naciskali na ujawnienie akt Epsteina, a także Joe Kent, były dyrektor Narodowego Centrum Zwalczania Terroryzmu, który zrezygnował z posady w marcu w proteście przeciwko rozpoczęciu wojny z Iranem.
Inicjatywa zrzesza zatem konserwatywnych krytyków zaangażowania Stanów Zjednoczonych w wojnę na Bliskim Wschodzie, która nie podoba się większości Amerykanów.
Czytaj też:
Cejrowski: Wreszcie widać, jak Fauci wszystkich okłamał. Lisicki: Sypie się opowieść o pandemii Czytaj też:
Trump odmówił Zełenskiemu. "Odrzucił prośbę"
