Media w ostatnich dniach informują o kolejnych aferach, do jakich miało dochodzić w Warszawie. Najpierw do opinii publicznej dostała się informacja o skandalicznej sytuacji w Szpitalu Południowym, w którym astronomiczne sumy zarabiał radny KO Dawid Kacprzyk, a następnie pojawiły się informacje o "saloniku VIP", w którym leczono polityków KO. Następnie sygnalista dr Emil Jędrzejczak oskarżył Kacprzyka, że o skandaliczne praktyki, nie trzymanie się procedur oraz narażanie zdrowia i życia pacjentów. Z jego słów wynika, że w wyniku niekompetencji lekarza ginęli ludzie.
Następnie jednak do mediów wyciekła afera z sygnalistą z warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich, który mimo ochrony prawnej, po ujawnieniu niegospodarnego wydawania publicznych pieniędzy w ZDM został wyrzucony z pracy.
Polityk Lewicy: Odwołać Trzaskowskiego
Na prezydenta Warszawy sypią się gromy. Trzaskowskiego krytykuje nie tylko prawica, ale również politycy o poglądach lewicowych. "Gnębienie sygnalistów to jedno z ulubionych hobby tej koalicji rządzącej" – uważa Adam Kościelak, działacz Razem. "Od czasu udzielenia dzisiaj w nocy (noc z czwartku na piątek – red.) absolutorium dla prezydenta Trzaskowskiego, wybuchły dwie kolejne afery: o zwolnieniu sygnalisty z ZDM oraz o wydaniu przez Szpital Południowy prawie miliona złotych za napisanie wniosku do KPO" – dodaje Konrad Wiślicz-Węgorowski z Razem.
Członkowie rządzącej koalicji do tej pory nie zabierali głosu w sprawie kolejnej afery w warszawskim ratuszu. Grzegorz Janiczak z Nowej Lewicy postanowił jednak ustosunkować się do kolejnych afer i jednoznacznie opowiedział się za koniecznością odwołania Rafała Trzaskowskiego.
"Mam nadzieję, że warszawska Lewica i my jako cała Lewica po tych oskarżeniach przyłączymy się jednak do odwołania Rafała Trzaskowskiego i Rady Warszawy" – napisał Janiczak na portalu X.
Czytaj też:
Kolejna afera pogrąża Trzaskowskiego. "Skandal goni skandal"Czytaj też:
Kanał Zero chce obalić rząd? Arłukowicz: To był polityczny zamach
