Wstrząsające ustalenia dot. prosektorium. W sieci fala komentarzy

Wstrząsające ustalenia dot. prosektorium. W sieci fala komentarzy

Dodano: 
Prosektorium, zdjęcie ilustracyjne
Prosektorium, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pexels / Manuel Nielsen
Media opisują kolejny wątek afery w Szpitalu Południowym w Warszawie – "biznes pogrzebowy". Sieć zalała fala komentarzy.

Portal zero.pl dotarł do nowych informacji na temat Warszawskiego Szpitala Południowego. Tym razem chodzi o działające w placówce prosektorium, którego koordynatorem jest Artur Habowski.

Według ustaleń dziennikarzy, osoby chcące załatwić formalności tuż po śmierci bliskich były nagabywane do skorzystania z oferty konkretnego domu pogrzebowego. Współwłaścicielką zakładu Sacrum do września 2025 r. była Dominika Jaskuła, z którą Habowski prowadzi firmę Pros-med, sprzedającą sprzęt dla branży funeralnej.

Dziennikarze zwrócili również uwagę na to, że w Szpitalu Południowym karty zgonu wydawane są w prosektorium. To niecodzienna praktyka. Najczęściej dokumenty wydawane są w działach statystyki lub sekretariacie ordynatora.

W kwietniu 2024 r. Habowski proponował wynajem szpitalnego prosektorium na lokację filmową i oferował swoją pomoc jako konsultant. Mężczyzna prowadzi też profil na Instagramie, na którym umieszcza zdjęcia rozczłonkowanych ludzkich ciał. Jeden z rozmówców portalu Zero, związany ze Szpitalem Południowym, uważa, że mogą to być osoby, które znajdowały się w szpitalnym prosektorium.

"Pełen pakiet aferalny"

"Pokazowy warszawski szpital KO pokazuje co to znaczy mieć pełen pakiet aferalny! Jeśli sądziliście, że po saloniku VIP, rozkradaniu kasy, układach i niekompetencji, zawinionych śmierciach i fałszowaniu aktów zgonu i jednostkach-widmo, które formalnie nie istnieją, nic więcej nie jest możliwe, to byliście w błędzie. Okazuje się, że tam był także grany zakazany biznes na prosektorium, a także kręcenie filmów i wrzucanie zdjęć ciał do sieci…" – skomentował wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji.

"Koalicja Obywatelska stworzyła upiorne miejsce na warszawskim Ursynowie. Najpierw salonik VIP i fikcyjne etaty. Potem prawdopodobne błędy, które kończyły się tragicznie, a teraz prywatny biznes w prosektorium. To nie są pojedyncze incydenty tylko obraz państwa rządzonego przez Donalda Tuska. Czas na pełne rozliczenie tej patologii" – wskazał Przemysław Czarnek, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera.

"Wykorzystywanie do zarabiania kasy cierpienia osób, które właśnie straciły bliskiego. W szpitalu u Rafała Trzaskowskiego. Szok" – napisał były minister cyfryzacji i były wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.

"To brzmi jak jakiś film Smarzowskiego, a to po prostu rzeczywistość Platformy" – skomentował poseł PiS Jan Kanthak.

"Platformiarze zrobili ze Szpitala Południowego szpital grozy. Całe to środowisko jest zepsute do cna. Jedyne właściwe dla nich miejsce jest w więzieniu" – ocenił Marek Tucholski z Konfederacji.

"Wygląda na to, że poza Tutanchamonem to nawet zmarli mieli pod górkę w szpitalu" – zwrócił się do Bartosza Arłukowicza założyciel Kanału Zero Krzysztof Stanowski. Kilka dni temu europoseł KO porównał sytuację w Szpitalu Południowym do badań mumii Tutenchamona.

Czytaj też:
"Mamy w Polsce patologiczny mechanizm". Zandberg: Ordynarni koryciarze
Czytaj też:
Internauci wierzą sygnaliście? Wyniki mówią same za siebie

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: X
Czytaj także