Oszczędności Polaków. Nawrocki podpisał ustawę, która wiele zmieni

Oszczędności Polaków. Nawrocki podpisał ustawę, która wiele zmieni

Dodano: 
Prezydent RP Karol Nawrocki
Prezydent RP Karol Nawrocki Źródło: PAP / Dare
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę wprowadzającą Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI). Nowe rozwiązanie dla oszczędzających Polaków zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku.

OKI to dobrowolne rachunki prowadzone przez banki, domy maklerskie, fundusze inwestycyjne, zakłady ubezpieczeń oraz dobrowolne fundusze emerytalne. Ich największą zaletą ma być zwolnienie z opodatkowania aktywów inwestycyjnych do 100 tys. zł, a w przypadku lokat i obligacji oszczędnościowych – do 25 tys. zł. Jak wskazano w uzasadnieniu decyzji, prezydent uważa, że ustawa może wywrzeć pozytywne skutki zarówno na obywateli, jak i na państwo. Polacy zyskają bowiem nowe narzędzie do budowania oszczędności.

OKI częściowo zniosą podatek Belki

Podatek od zysków kapitałowych obowiązuje od 2002 roku. Początkowo wynosił 20 proc., a od 2004 roku jego stawka została obniżona do 19 proc. Obecnie obejmuje m.in. odsetki od lokat bankowych, dywidendy, sprzedaż akcji i obligacji, dochody z funduszy inwestycyjnych czy zyski z obrotu kryptowalutami.

Od lat budzi kontrowersje. Rzecznik Praw Obywatelskich wskazywał, że wielu obywateli traktuje go jako "karę za oszczędzanie”, zwłaszcza w okresie wysokiej inflacji. Z drugiej strony dla budżetu państwa to znaczące źródło dochodów. Według danych Ministerstwa Finansów wpływy z podatku wyniosły ok. 9 mld zł w 2023 r., 10,5 mld zł w 2024 r., ponad 9,3 mld zł w 2025 r., a w 2026 r. mają przekroczyć 9 mld zł.

Choć wiele osób mówi o końcu podatku Belki, w praktyce nie oznacza to jego całkowitej likwidacji. Po przekroczeniu limitów zwolnienia zamiast obecnego 19-procentowego podatku od osiągniętego zysku obowiązywać ma podatek od wartości aktywów. Jego wysokość będzie wynosić 19 proc. stopy referencyjnej NBP obowiązującej 31 października poprzedniego roku. Według obecnych wyliczeń oznacza to, że w 2027 roku stawka wyniosłaby około 0,85 proc. Dodatkowo od 2030 roku limity zwolnienia mają być waloryzowane o wskaźnik inflacji.

Czytaj też:
Tusk obniża ceny paliw i uderza w Nawrockiego: Nawet polityczny idol prezydenta...
Czytaj też:
Miał znieważyć prezydenta i pierwszą damę. Prokuratura wycofała akt oskarżenia

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: Prezydent.pl
Czytaj także