Futbol jako opowieść o inkluzywności
  • Filip MemchesAutor:Filip Memches

Futbol jako opowieść o inkluzywności

Dodano: 
Kibice Meksyku dopingują swoją reprezentację
Kibice Meksyku dopingują swoją reprezentację Źródło: PAP/EPA / CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH
Zwiększanie liczby uczestników mundiali jest odzwierciedleniem rozmaitych zjawisk politycznych, ekonomicznych, kulturowych. Do globalnego piłkarstwa wkradła się ideologia bazująca na lewicowej teorii krytycznej.

Tegoroczne mistrzostwa świata w piłce nożnej są wyjątkowe. Po raz pierwszy mundial odbywa się w aż trzech państwach (w Meksyku, USA i Kanadzie), ale istotną nowością jest zwiększenie liczby uczestników turnieju z 32 do 48. Ta zmiana w liczbach obrazuje procesy, które dokonują się w globalnym piłkarstwie. Stanowią one odzwierciedlenie rozmaitych zjawisk politycznych, ekonomicznych, kulturowych. Nic dziwnego, mamy tu bowiem do czynienia z czymś dużo więcej niż dyscypliną sportu wyczynowego. Globalne piłkarstwo to segment przemysłu rozrywkowego, który przynosi zyski w dziesiątkach miliardów dolarów rocznie.

Ale z zarabianiem pieniędzy na zawodach sportowych iwszystkim, co im towarzyszy (zwłaszcza chodzi o transmisje telewizyjne, internetowe, radiowe z imprez czy reklamy), idzie wparze określona ideologia. Ona nie jest przez Międzynarodową Federację Piłkarską (FIFA) głoszona expressis verbis, ale wróżnych sytuacjach zaznacza swoją obecność. Ideologia ta zakłada, że to, co jest przywilejem jakiejś elity, powinno się stać udziałem całej społeczności – wtym przypadku wskali świata.

Nie tylko ilość, lecz także jakość

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także