Od trzech dekad przyciąga dziesiątki tysięcy fanów, a także najsłynniejszych kierowców, najciekawsze, najnowsze i najpotężniejsze samochody – w tym bolidy Formuły 1 i globalne premiery. Wszystkiemu towarzyszą zaś głośny ryk silników, zapach palonej gumy i doładowana adrenalina
Arystokrata Charles Gordon-Lennox. Książę Richmond, Lennox, Aubigny i Gordon. Arystokrata i przedsiębiorca, który przed odziedziczeniem po ojcu formalnych tytułów książęcych znany był lepiej jako lord March. Historia wszelakich tytułów sięga w jego rodzie 1675 r. Za młodu chłopak został więc wysłany do Eton College – jednej z najbardziej elitarnych i najstarszych brytyjskich szkół z internatem, w której nauki pobierali członkowie rodziny królewskiej, George Orwell czy Boris Johnson. Przy pierwszej nadarzającej się okazji porzucił jednak mundurek szkoły dla brytyjskich elit i rozpoczął karierę w branży, która interesowała go najbardziej: w filmie i fotografii. Już jako 17-latek pracował z reżyserem Stanleyem Kubrickiem przy filmie „Barry Lyndon”.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
