W głośnej, choć nieco przereklamowanej książce "Czarny łabędź" libański autor Nassim Nicholas Taleb zwraca uwagę, że człowiek ma naturalną skłonność do redukowania wielowymiarowości skomplikowanych spraw, gdyż jego percepcja przyzwyczajona jest do określonych reguł. Dlatego przyswajane informacje podporządkowuje pewnym schematom. Im bardziej zatem sprawa jest skomplikowana, tym większe następuje uproszczenie, a w rezultacie całkowite zafałszowanie rzeczywistości.
Sprawa ataku na Ceutę i Melillę jest właśnie bardzo złożona i wielowymiarowa, a jednocześnie pozornie wpisuje się w znane reguły: migracja, lewica, Sánchez i wszystko jasne? Niestety, nie.
Lewicowy rząd Pedra Sáncheza prowadzi szkodliwą dla całej Europy politykę migracyjną. Tyle że schematyczne narzucenie podziału, w którym z jednej strony jest Sánchez odpowiedzialny za wszystko i szukający wymówek, a z drugiej jego krytycy pokazujący szkodliwość polityki otwartych drzwi, nie tylko jest zafałszowaniem obrazu, lecz także wpisuje się w cele operacji hybrydowej. Ta bowiem żeruje na takiej polaryzacji postaw, co zresztą potwierdza rzeczywistość. Skłócona Europa i osłabiona Hiszpania mają mniejsze zdolności przeciwstawienia się planom Maroka.
