O śmierci Krystyna Kodymowskiej poinformował Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Uroczystości pogrzebowe odbędą się 25 sierpnia o godz. 11:30. Ceremonia rozpocznie się mszą świętą w kaplicy Cmentarza Centralnego "Srebrzysko" w Gdańsku-Wrzeszczu.
"Smutny czas. Nie żyje Krystyna Kodymowska (z domu Rafalska) »Stokrotka«. Urodziła się w Bydgoszczy. Większość życia po wojnie mieszkała w Trójmieście, ostatnie lata spędzając w Gdyni. A Warszawa na zawsze będzie jej wdzięczna za to, gdy jako nastoletnia sanitariuszka i łączniczka służyła w Powstaniu Warszawskim. W stolicy widywaliśmy się przy okazji obchodów rocznicy Powstania. Zawsze imponowała świetną formą. Ogromna strata. Dziękujemy i będziemy pamiętać, Pani Krystyno" – napisał w serwisie X prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Mając 16 lat, brała udział w Powstaniu Warszawskim
Krystyna Kodymowska (z domu Rafalska) ps. "Stokrotka" urodziła się w 1928 r. w Bydgoszczy. W maju 1940 r. jej rodzinę wysiedlono. Wtedy Rafalscy zamieszkali tymczasowo w Ciechanowie, a następnie w Warszawie. W stolicy pozostała aż do wybuchu powstania. Brała udział w kolportażu prasy konspiracyjnej, udzielaniu pomocy ukrywającym się rannym żołnierzom konspiracji oraz wysyłaniu paczek żywnościowych do obozów jenieckich.
Gdy wybuchło Powstanie Warszawskie, Krystyna Kodymowska miała zaledwie 16 lat. Jako łączniczka i sanitariuszka Sanitariatu Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej "Bakcyl" pomagała rannym. Z Warszawy została wypędzona wraz z ludnością cywilną. Przebywała w obozie przejściowym, a następnie trafiła na ciężkie roboty.
Po wojnie związała swoje życie z Gdynią. Jako radca prawny, członek Światowego Związku Żołnierzy AK i świadek historii przez dziesięciolecia pielęgnowała pamięć o Powstaniu Warszawskim i jego uczestnikach. Z wielkim zaangażowaniem przybliżała kolejnym pokoleniom losy ludzi, którzy walczyli o wolność i niepodległość Polski.
W 2024 r. Krystyna Kodymowska została odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Czytaj też:
Nie żyje Wanda Traczyk-Stawska. Miała 99 lat
