"Jaszczur" znowu idzie do więzienia. Jest prawomocny wyrok

"Jaszczur" znowu idzie do więzienia. Jest prawomocny wyrok

Dodano: 
Wojciech Olszański ps. Jaszczur
Wojciech Olszański ps. Jaszczur Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Wojciech "Jaszczur" Olszański został prawomocnie skazany na trzy miesiące bezwzględnego więzienia.

Sprawa dotyczy internetowego wystąpienia Olszańskiego z 2022 r. Było ono reakcją na wywiad TOK FM z Konradem Dulkowskim, prezesem Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych – informuje "Rzeczpospolita".

Dulkowski mówił wówczas o działalności Olszańskiego i planach utworzenia przez niego partii Rodacy Kamraci. Padły określenia takie jak "antysemita", "ekstremista", "rusofil" czy "wielbiciel Putina i Łukaszenki".

Olszański odpowiedział podczas transmisji internetowej. W wulgarny sposób zaatakował Dulkowskiego i prowadzącą rozmowę Karolinę Lewicką. Wypowiadał też obraźliwe słowa pod adresem Żydów i słuchaczy TOK FM. – Za mordę weźmiemy k...a wszystkich! – mówił podczas transmisji. Wymachiwał również przedmiotem przypominającym broń i stwierdził: – Dotrzymujemy swoich obietnic, one tylko mogą ulec przełożeniu w czasie.

Sąd zaostrzył karę

Zawiadomienie w tej sprawie złożył Maciej Świrski, przewodniczący KRRiT. Sąd pierwszej instancji wymierzył Olszańskiemu 3 tys. zł grzywny. Jak ustaliła "Rzeczpospolita", 3 września sąd drugiej instancji zmienił jednak wyrok i skazał go na trzy miesiące bezwzględnego pozbawienia wolności. Orzeczenie jest prawomocne.

Sąd uznał, że Olszański dopuścił się nawoływania do nienawiści oraz znieważenia osób narodowości żydowskiej.

To niejedyny wyrok, jaki ostatnio usłyszał "Jaszczur". Dzień wcześniej Sąd Apelacyjny w Gdańsku rozpatrywał sprawę jego wystąpienia podczas wiecu w Grudziądzu w 2022 r. – Na końcu tej drogi widzimy nienawistny pysk naszego wroga i spokojnie, płynnym ruchem pociągamy za spust polityczny – mówił wtedy Olszański.

Sąd uznał, że doszło do publicznego nawoływania do nienawiści wobec osób narodowości żydowskiej. Olszański został prawomocnie skazany na półtora roku ograniczenia wolności i ma wykonywać po 20 godzin prac społecznych miesięcznie.

Gazeta ustaliła ponadto, że 17 sierpnia w Kielcach zapadł wobec niego jeszcze jeden prawomocny wyrok za przestępstwa z nienawiści – rok ograniczenia wolności w postaci prac społecznych.

Źródło: rp.pl
Czytaj także