– We wrześniu był tydzień, w którym Ukraina po raz pierwszy od 100 lat nie przetopiła ani jednej tony stali – poinformował Ołeksandr Wodowiz, szef biura dyrektora generalnego Metinvestu. To grupa firm stalowych i wydobywczych, która prowadzi działalność na Ukrainie, we Włoszech, Bułgarii, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Spółka m.in. wydobywa rudę i węgiel, produkuje koks oraz wytapia stal.
– Absolutnie wszystkie zakłady zostały zniszczone przez rosyjskie ataki. W każdym z nich doszło do wielu ataków. Wiele osób straciło życie. Nie działamy – mówił Wodowiz, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina. Przedstawiciel Metinvestu wystąpił podczas Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Kijowie.
"Rosja pozbawiła Ukrainę przemysłu stalowego"
Ukraińskie władze zaproponowały zakładom metalurgicznym "pomoc" w wysokości od 2 do 5 milionów hrywien, podczas gdy koszt jednego pieca wynosi 500 milionów dolarów, a jego uruchomienie to kolejne 50 milionów dolarów.
Wcześniej brytyjski dziennik "Financial Times" stwierdził w jednym ze swoich artykułów, że "Rosja pozbawiła Ukrainę przemysłu stalowego".
W 2021 r. największą kategorią eksportową Ukrainy były metale, z których uzyskano 15,98 mld dolarów. Od tego czasu całkowity eksport spadł prawie o połowę, z 68,2 mld dolarów w 2021 r. do 40,3 mld dolarów w ubiegłym roku, z czego metale przyniosły jedynie 4,7 mld dolarów w 2025 r., a ich udział w eksporcie spadł o połowę, do 11,7 proc. W tym roku ten udział spadnie do zera.
Jak zauważył serwis IntelliNews, Kreml obrał sobie za cel główne fabryki i zakłady na terytorium Ukrainy, prowadząc w ten sposób wojnę ekonomiczną. Co więcej, huty stali stały się również twierdzami dla żołnierzy ukraińskich Sił Zbrojnych, w związku z tym wiele zakładów zostało zniszczonych w trakcie zaciętych walk.
Czytaj też:
Kreml oskarża Brukselę o "kradzież". "Działania nielegalne" Czytaj też:
Putin zaproszony na szczyt G20. Kreml "wyraża wdzięczność stronie amerykańskiej"
