Podkreślił, że 75 lat po deklaracji Roberta Schumana Europa musi na nowo podjąć wysiłek na rzecz pokoju, bezpieczeństwa i obrony swoich wartości. Wskazał na konieczność dalszego wsparcia Ukrainy, wzmacniania suwerenności europejskiej oraz ochrony demokracji przed dezinformacją.
Metz symbolem pojednania
Macron przypomniał, że Metz i Lotaryngia, ziemia wielokrotnie doświadczana przez konflikty francusko-niemieckie, stały się miejscem pojednania i jednym z symbolicznych fundamentów integracji europejskiej. Wskazał na Roberta Schumana, uznanego przez Kościół za Czcigodnego Sługę Bożego, oraz na Konrada Adenauera i Alcide’a de Gasperiego jako chrześcijańskich polityków, którzy współtworzyli powojenną Europę.
Prezydent podkreślił jednak, że jej budowa nie była wyłącznie dziełem Francji i Niemiec. Przypomniał o narodach, które odzyskały wolność po upadku dyktatur i żelaznej kurtyny, oraz o państwach, które obecnie zabiegają o członkostwo w UE, od Bałkanów po Ukrainę.
"Wojna powróciła na nasz kontynent”
– Siedemdziesiąt pięć lat po deklaracji Schumana świat się zmienił, a wojna powróciła na nasz kontynent – powiedział Macron. Przywołał słowa Schumana, że pokoju nie można zachować bez wysiłków odpowiadających skali zagrożeń.
Za konieczne uznał przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa i ochronę europejskich wartości. W tym kontekście podkreślił "niezachwiane zaangażowanie” Francji i Europy po stronie Ukrainy w obliczu rosyjskiej agresji oraz w obronie prawa międzynarodowego.
Europa ma być silniejsza i bardziej suwerenna
Francuski prezydent wskazał także na potrzebę zwiększenia europejskiej konkurencyjności, rozwoju własnych technologii i kontroli nad danymi. Jego zdaniem Europa powinna produkować, inwestować i rozwijać innowacje u siebie, aby zachować niezależność, bronić swoich interesów i modelu społecznego
Macron ostrzegł również przed dezinformacją i ingerencjami wymierzonymi w demokracje. Przywołał słowa z Ewangelii św. Jana: "Prawda was wyzwoli”, a także nauczanie Leona XIV zawarte w encyklice "Magnifica humanitas", według którego prawda jest dobrem wspólnym. – Demokracja nie ginie tylko pod gradem pocisków: ginie, gdy ustaje dialog – powiedział.
AI ma służyć człowiekowi
Wśród najważniejszych wyzwań przyszłości Macron wymienił klimat, sztuczną inteligencję i ochronę młodych ludzi w świecie cyfrowym. Nawiązał do encykliki "Laudato si’" Franciszka i zobowiązania Europy do osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku.
Mówiąc o sztucznej inteligencji, odwołał się do encykliki "Magnifica humanitas", pytając, czy ludzkość zbuduje "nową Babel”, czy też "miasto na miarę człowieka”. Podkreślił, że rozwój technologiczny powinien służyć godności człowieka, a nie prowadzić do koncentracji władzy w rękach nielicznych.
Ochrona młodych przed zagrożeniami cyfrowymi
Macron zwrócił również uwagę na konieczność ochrony dzieci i młodzieży przed uzależnieniem i wyzyskiem w środowisku cyfrowym. Zapowiedział dalsze działania Francji na rzecz ustanowienia w Europie cyfrowej pełnoletności.
– Tutaj, w Metz, bije tysiącletnie serce Europy – powiedział na zakończenie. Określił ją jako Europę, która "chroni, jednoczy i działa”, a zarazem jako Europę suwerenną, zjednoczoną i demokratyczną, kierującą się pokojem i dobrobytem.
Czytaj też:
Papież we Francji: Nie można uznać zadawania śmierci za coś normalnego Czytaj też:
"Europa szuka Boga". Zajączkowska-Hernik pod wrażeniem
