Raport „Przyspieszenie postępu w zapobieganiu ciążom wśród nastolatek” krytykuje edukację opartą na wstrzemięźliwości, określając ją jako potencjalnie „nieścisłą lub stronniczą” – zwraca uwagę Instytut Ordo Iuris.
Dokument przygotowany na zlecenie Rady Praw Człowieka ONZ wskazuje na skalę problemu: w 2025 r. na całym świecie dziewczęta w wieku 10–19 lat urodziły około 12,3 mln dzieci, a w krajach o niskich i średnich dochodach zachodzi w ciążę około 21 mln nastolatek rocznie.
ONZ za liberalizacją aborcji
Najbardziej kontrowersyjne rekomendacje dotyczą aborcji i praw rodziców. OHCHR postuluje dekryminalizację aborcji i prawny dostęp do niej dla nastolatek, powołując się na stanowiska komitetów traktatowych ONZ. Zaleca też usunięcie zgody rodziców lub opiekunów jako warunku dostępu m.in. do antykoncepcji, testów na HIV i aborcji oraz wprowadzenie domniemania, że nastolatek jest zdolny do samodzielnego podejmowania takich decyzji niezależnie od wieku.
Raport promuje również „kompleksową edukację seksualną”, obejmującą m.in. „normy płciowe” i „dynamikę władzy”. Krytykuje natomiast programy stawiające na wstrzemięźliwość.
Jak zauważa Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris, żaden z głównych traktatów ONZ nie ustanawia wprost prawa do aborcji, a przywoływane przez OHCHR stanowiska komitetów mają charakter interpretacyjny.
Co znamienne, jednym z przykładów skutecznej walki z ciążami nastolatek jest Tajlandia, gdzie dzięki edukacji, współpracy z rodzinami, pomocy socjalnej i dostosowaniu opieki zdrowotnej wskaźnik urodzeń wśród dziewcząt 15-19 lat spadł z 53,4 na 1000 do 18 na 1000. Sukces ten osiągnięto bez uzależniania polityki od dekryminalizacji aborcji czy odebrania rodzicom wpływu na decyzje dotyczące dzieci – wskazuje Ordo Iuris.
Czytaj też:
"Abortomat" stanął pod Sejmem. Święto aborcjonistów w centrum Warszawy Czytaj też:
"Czas na konkret". Obrońcy życia apelują do prezydenta
