Na 67. posiedzeniu Sejmu posłowie przegłosowali dwa projekty ustaw dotyczących aborcji. Ustawa KO i Lewicy ma wprowadzić częściową dekryminalizację aborcji. Przepisy mają znieść odpowiedzialność karną za pomoc w nielegalnej aborcji oraz nakłanianie do niej. Ma być też brak ograniczenia do 12. tygodnia ciąży i zniesienie kar za pomoc i nakłanianie obejmuje również późniejsze etapy ciąży. Z kolei ustawa Polski 2050 zakłada przywrócenie możliwości przerwania ciąży w przypadku ciężkiej wady płodu. Teraz ustawy trafią na biurko prezydenta, który zdecyduje, czy zostaną ostatecznie przyjęte.
Na profilach Konfederacji Korony Polskiej w social mediach opublikowane zostało stanowisko wobec postawy PSL. Część parlamentarzystów tej formacji poparła proaborcyjne przepisy.
Konfederacja Korony Polskiej: Kończą się opowieści o "konserwatywnym" PSL
"Zielona koniczyna, odwołania do tradycji, rodziny, polskiej wsi i chrześcijańskich wartości – a kiedy przychodzi do głosowania, część PSL podnosi rękę razem z Lewicą i najbardziej liberalną częścią koalicji. 20 października 2026 roku Sejm uchwalił ustawę częściowo dekryminalizującą pomoc w aborcji. Projekt przeszedł zaledwie czterema głosami – 217 do 213. Za zagłosowało 10 posłów PSL. Jeszcze wyraźniej PSL pokazało swoje miejsce dwa głosowania później. Ustawę przywracającą możliwość przerwania ciąży z powodu ciężkiej i nieodwracalnej wady płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu poparło 24 posłów PSL. Za zagłosował również Władysław Kosiniak-Kamysz. I tu kończą się opowieści o «konserwatywnym PSL»" – czytamy.
"To nie pierwszy raz, kiedy polityczna praktyka PSL okazuje się znacznie bardziej elastyczna niż jego ideologiczny szyld. Ludowcy współtworzyli rządy z postkomunistycznym SLD w latach 90. i na początku XXI wieku, następnie przez osiem lat rządzili z Platformą Obywatelską, a dziś współtworzą gabinet Donalda Tuska razem z Lewicą. PSL od dziesięcioleci potrafi być języczkiem u wagi kolejnych układów władzy – niezależnie od tego, jakie barwy ma aktualny koalicjant" – przypomniała Korona w swoim stanowisku.
Zielony na zewnątrz, czerwony w środku
"Dlatego w ocenie Konfederacji Korony Polskiej określenie «zielony na zewnątrz, czerwony w środku» dobrze opisuje polityczną sprzeczność PSL: konserwatywna symbolika na użytek części elektoratu i gotowość do współtworzenia większości dla rozwiązań forsowanych przez lewicę, gdy wymaga tego logika koalicji" – ocenia KKP.
"PSL może nadal odwoływać się do Witosa, tradycji ludowej i chrześcijańskich korzeni. Ale Witos nie głosuje w dzisiejszym Sejmie. Głosują konkretni posłowie PSL – i właśnie te głosy pozostają w stenogramach na zawsze" – podsumowało ugrupowanie kierowane przez Grzegorza Brauna.
Czytaj też:
Niemiecka prasa umiarkowanie chwali Tuska. "Ulga będzie ograniczona" Czytaj też:
Cynizm w służbie śmierci Czytaj też:
Komentarze po głosowaniu ws. aborcji. Minister chce "bezwarunkowo"
