O decyzji poinformował we wtorek szef BBN Bartosz Grodecki za pośrednictwem mediów społecznościowych. "Prezydent RP, Zwierzchnik Sił Zbrojnych Karol Nawrocki postanowił z dniem 10. października 2026 r. mianować generała Wiesława Kukułę na kolejną kadencję na stanowisko Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego" – czytamy we wpisie opublikowanym na portalu X.
Jak podkreślił szef BBN: "Ceremonia wręczenia aktu mianowania odbędzie się 11. listopada 2026 r., podczas uroczystych obchodów Narodowego Święta Niepodległości".
"Gratuluję Panu Generałowi! Życzę dalszych sukcesów na stanowisku Pierwszego Żołnierza Rzeczypospolitej!" – dodał.
Kosiniak-Kamysz: Gratuluję gen. Wiesławowi Kukule
Do nominacji odniósł się w mediach społecznościowych wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
"Gratuluję gen. Wiesławowi Kukule powołania na kolejną kadencję Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego" – napisał na portalu X szef MON.
Jak podkreślił Kosiniak-Kamysz: "W obliczu zagrożeń na wschodniej flance ciągłość dowodzenia ma szczególne znaczenie dla bezpieczeństwa Polski. To także dowód, że w sprawach obronności potrafimy działać ponad podziałami. Bezpieczeństwo Ojczyzny jest naszą wspólną odpowiedzialnością". "Panie Generale, powodzenia w realizacji kolejnych odpowiedzialnych zadań!" – dodał wicepremier.
Głośna wypowiedź gen. Kukuły
Głośnym echem odbiła się wypowiedź gen. Wiesława Kukuły sprzed 2 lat o współczesnych Polakach jako "pokoleniu, które stanie z bronią w ręku w obronie naszego państwa".
Słowa padły podczas inauguracji nowego roku akademickiego w Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu. Gen. Wiesław Kukuła wygłosił wykład inaugurujący. Mówił o transformacji Sił Zbrojnych i potencjalnej wojnie.
– Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy tym pokoleniem, które stanie z bronią w ręku w obronie naszego państwa. I nie zamierzam przegrać tej wojny. Wygramy ją, wrócimy i będziemy nadal budować Polskę, ale coś się musi wydarzyć. Musimy zbudować Siły Zbrojne przygotowane do tego typu działań – powiedział generał. – Tempo naboru do służby się nie utrzyma. Potencjał przeciwnika jest tak duży, że musimy zbudować zdecydowanie większą armię, a to oznacza, że musimy także wdrożyć model służby powszechnej. I żołnierze zawodowi, i żołnierze rezerwy, i żołnierze Obrony Terytorialnej będą jednym konglomeratem – mówił szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
Czytaj też:
Mentzen grzmi po decyzji dotyczącej generała. "Kukuła jest tu pierwszy w kolejce!" Czytaj też:
Nawrocki zwoła RBN? Leśkiewicz przecina spekulacje
