"Weźcie się do roboty", "niedopuszczalne". Oburzenie po słowach Tuska

"Weźcie się do roboty", "niedopuszczalne". Oburzenie po słowach Tuska

Dodano: 
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz Źródło: KPRP/Grzegorz Jakubowski
Przedstawiciele otoczenia prezydenta Karola Nawrockiego wyrażają oburzenie słowami premiera Donalda Tuska.

Szef rządu zasugerował, że tragiczne ataki w polskich szkołach, do których doszło w ostatnich dniach, mogą mieć związek z zawetowaniem przez prezydenta pierwotnego kształtu ustawy wdrażającej unijny Akt o Usługach Cyfrowych (DSA).

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz napisał: "Premier Donald Tusk wykorzysta każdą sytuację i każdą tragedię do osobistego ataku na Prezydenta RP. To obrzydliwe i skrajnie cyniczne zachowanie. To rząd ma obowiązek zapewnić bezpieczeństwo Polakom! Przestańcie się usprawiedliwiać, weźcie się wreszcie do roboty".

Z kolei szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego wskazuje, że "wykorzystywanie tragedii do politycznych ataków jest niedopuszczalne i godzi w powagę Państwa". "Ofiary tragicznych ataków i ich bliscy potrzebują naszego wsparcia. Ustawa o usługach cyfrowych została przecież przez Prezydenta podpisana. Za bezpieczeństwo w polskich szkołach i na ulicach odpowiada rząd, który ma wszystkie narzędzia, by je zapewnić. Dziś najważniejsze jest wyjaśnienie okoliczności tych zdarzeń i zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom, nauczycielom oraz pracownikom szkół" – podkreśla Grodecki.

Wina leży po stronie Nawrockiego? Sugestie Tuska

Ataki w szkołach wstrząsnęły Polską. W środę na terenie Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem dziewięć osób, a w jego plecaku znaleziono ładunek wybuchowy domowej konstrukcji. W czwartek w Leszczydole-Nowinach koło Wyszkowa 15-latek zaatakował nożem trzy osoby, w tym 37-letnią woźną, której życia nie udało się uratować pomimo długiej reanimacji. Sprawca miał na sobie kask z kamerą.

Do sprawy odniósł się premier Donald Tusk. – Zadaniem dla rządu, dla mnie osobiście i dla pań i panów ministrów jest zrobienie wszystkiego, co w mocy państwa, aby zatrzymać albo przynajmniej ograniczyć ryzyka płynące z fali przemocy – powiedział. Przyznał także, że obawia się "naśladowców". – To są rzeczy, które są też transmitowane i promowane w internecie – mówił dalej premier. Dodał, że napastnicy przeprowadzający ataki w szkołach sami mogą być ofiarami przemocy psychicznej.

Tusk przypominał w tym kontekście o zawetowanej w styczniu przez prezydenta ustawie dotyczącej bezpieczeństwa w sieci. Zapowiedział, że posłowie ponownie zajmą się tym projektem. Przypomnijmy, że we wrześniu prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę wdrażającą unijny akt o usługach cyfrowych – jednak w zaakceptowanej przez głowę państwa wersji, administracyjne blokowanie treści wydzielono do osobnego projektu.

Nowa wersja ustawy, obejmująca blokadę, ma zostać przyjęta w czwartek. – Jeszcze dziś Sejm ma przyjąć akt o usługach cyfrowych, który umożliwi szybkie blokowanie nielegalnych i niebezpiecznych treści w internecie – zapowiedział minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Czytaj też:
Ataki w szkołach. Gawkowski uderza w Nawrockiego
Czytaj też:
"Są granice politycznej walki". Czarnek oburzony słowami Tuska

Czytaj także