"Chcemy tylko, aby nasz najukochańszy syn nadal istniał w życiu innych ludzi" – przekazała matka chłopca.
Rodzice Miecia zdecydowali o przekazaniu narządów
O decyzji rodziców poinformowała w sobotę, 24 października, matka chłopca, pani Anna. „Nasz aniołek przekaże to, co najcenniejsze, czyli samego siebie, innym. Jego serduszko będzie biło w innym ciele” – napisała w mediach społecznościowych.
W rozmowie z Polskim Radiem Rzeszów wyjaśniła, że wraz z mężem pracują w zawodach medycznych i wiedzą, jak ważna jest transplantacja. – Nie szukamy rozgłosu, ale chcemy tylko, aby nasz najukochańszy syn nadal istniał w życiu innych ludzi – podkreśliła.
Trzylatek potrącony przez ambulans podczas pokazu pierwszej pomocy
Do wypadku doszło w poniedziałek, 20 października, około godz. 11 na terenie Przedszkola Samorządowego w Jedliczu na Podkarpaciu. Tego dnia wykładowcy i studenci kierunku ratownictwo medyczne Państwowej Akademii Nauk Stosowanych w Krośnie prowadzili dla dzieci zajęcia edukacyjne dotyczące udzielania pierwszej pomocy oraz pracy ratowników medycznych.
Podczas części pokazu odbywającej się na zewnątrz budynku trzyletni Miecio został potrącony przez ambulans dydaktyczny. Chłopcu natychmiast udzielono pomocy. Z ciężkimi obrażeniami głowy został przewieziony do szpitala klinicznego w Rzeszowie, gdzie przez kilka dni walczono o jego życie. W piątek, 23 października, szpital i prokuratura potwierdziły śmierć dziecka.
Prokuratura wyjaśnia okoliczności wypadku
Po zdarzeniu policja zatrzymała kierowcę ambulansu oraz dwie opiekunki przedszkolne. Badania wykazały, że wszyscy byli trzeźwi. Po przesłuchaniu w charakterze świadków zostali zwolnieni do domów.
Na miejscu wypadku pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora, a także biegły z zakresu wypadków drogowych. Prokuratura Rejonowa w Krośnie wszczęła postępowanie dotyczące narażenia na niebezpieczeństwo oraz nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Czytaj też:
Tragedia podczas pokazu pierwszej pomocy. Nie żyje trzylatek potrącony przez ambulans Czytaj też:
Tragedia na Podkarpaciu. Matka potrąciła 5-letniego syna samochodem
