W piątek Anna Korwin-Piotrowska, która uzurpuje sobie kierowanie Trybunałem Konstytucyjnym, wydała "zarządzenia" o natychmiastowym odsunięciu od obowiązków prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego. Powołała się na "stan wyższej konieczności konstytucyjnej". Przed budynkiem TK zebrali się protestujący, w tym liderzy prawicowych partii: Jarosław Kaczyński, Krzysztof Bosak, Sławomir Mentzen, Grzegorz Braun oraz Mateusz Morawiecki. Na miejscu pojawiły się ogromne siły policji.
W związku z rozwojem wydarzeń prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Polski. Najpierw odbył w Pałacu Prezydenckim konsultacje z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim i prezesem Trybunału Konstytucyjnego Bogdanem Święczkowski, a następnie udał się – w towarzystwie sędziego Kapińskiego – do siedziby TK.
Głowa państwa zwołała na sobotę pilne konsultacje. Seria spotkań z udziałem przedstawicieli sił parlamentarnych rozpocznie się o godz. 13:00. Natomiast o godz. 15:00 odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Rady Parlamentarzystów przy Prezydencie RP. O jego zwołaniu poinformował wicemarszałek Sejmu Marcin Horała z Rozwoju Plus.
Pełczyńska-Nałęcz: Odeszłabym dziś
"Gdybym nie odeszła z rządu tydzień temu, odeszłabym dziś" – oświadczyła w sobotę za pomocą platformy X Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, była minister funduszy i polityki regionalnej.
"Wojna o Trybunał doprowadziła nas do sytuacji, gdy w Trybunale bardziej przydają się polityk i ślusarz niż prawnik. No i to nie przypadek, że tzw. współ-liderzy tzw. koalicji wczoraj milczeli. Ich głos i tak nie ma znaczenia" – stwierdziła była przewodnicząca Polski 2050.
"Jedyne wyjście to reset Trybunału. Bez tego będzie tylko dalsza demolka sądów i państwa. Kto na tym zyska? Nie wiem, ale na pewno nie Polacy" – podkreśliła.
Czytaj też:
Hołownia przerwał milczenie. "Przynoszą Polsce wstyd" Czytaj też:
Polacy ocenili Pełczyńską-Nałęcz. Wymowne wyniki sondażu
