Nie będzie podwyżki kwoty wolnej. Lubnauer: Wina prezydenta Dudy

Nie będzie podwyżki kwoty wolnej. Lubnauer: Wina prezydenta Dudy

Dodano: 53
Katarzyna Lubnauer podczas konferencji prasowej w Sejmie
Katarzyna Lubnauer podczas konferencji prasowej w Sejmie Źródło: PAP / Mateusz Marek
Przyszła koalicja rządowa nie zrealizuje w zapowiadanym terminie obietnicy podwyższenia kwoty wolnej od podatku. Katarzyna Lubnauer wskazała winnego.

Podniesienie kwoty wolnej od podatku to jeden z "konkretów PO", które mają zostać zrealizowane w ciągu 100 pierwszych dni rządów. "Obniżymy podatki. Osoby zarabiające do 6000 zł brutto (także na działalności gospodarczej) i pobierające emeryturę do 5000 zł brutto nie będą płaciły podatku dochodowego. Podniesiemy kwotę wolną od podatku – z 30 tys. zł do 60 tys. zł, w przypadku podatników rozliczających się według skali podatkowej, w tym także przedsiębiorców i emerytów" – tak brzmi czwarty "konkret" Platformy.

Jak jednak donosi lewicowy portal Oko.Press, ta fundamentalna obietnica Platformy Obywatelskiej może nigdy nie wejść w życie. Serwis podał, że kwoty wolnej 60 tys. na pewno nie będzie w 2024 roku, ale możliwe również, że obietnica nigdy już nie zostanie spełniona.

Jak czytamy w tekście Jakuba Szymczaka, "30 listopada to ostatni dzień na zmiany podatkowe, które mogą wejść w życie w przyszłym roku. KO obiecała kwotę wolną w wysokości 60 tys. zł, ale przedłużające się oczekiwanie na rząd Tuska nie jest jedynym problemem. Koalicja nie chce tej reformy".

Lubnauer wskazuje winnego

– Podniesienie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. złotych w 2024 roku jest nierealne, ze względu na to, że prezydent Andrzej Duda powierzył Mateuszowi Morawieckiemu misję stworzenia rządu na 2 tygodnie, nie ma już czasu na pracę nad zmianami podatkowymi – przekonywała w RMF FM Katarzyna Lubanuer z KO.

– Podwyżka kwoty wolnej to nasze zobowiązanie i będziemy dążyć do jej wprowadzenia – zapewniła parlamentarzystka. Jednocześnie Katarzyna Lubnauer deklaruje, że uda się zrealizować inną obietnicę z kampanii. – 30-proc. podwyżki dla nauczycieli od 1 stycznia to jest nasze zobowiązanie przedwyborcze i będzie ono zrealizowane – powiedziała.

Kierwiński: Koalicjanci mają wątpliwości

Również w oficjalnych wypowiedziach politycy PO nie kryją, że z dystansem podchodzą do własnej obietnicy.

– Kwota wolna 60 tys. zł? Na razie nie zaczął jeszcze działać rząd premiera Tuska. Zrobimy dokładny audyt, minister finansów przedstawi mapę drogową. Nasi koalicjanci mają wątpliwości, będziemy przekonywać. Na pewno nie będzie to pierwsza zrealizowana obietnica – mówił niedawno Marcin Kierwiński.

Polityk dodał, że obietnica PO nie spotkała się z entuzjazmem po stronie koalicjantów Platformy i partia Tusk "będzie ich przekonywać" do tego pomysłu.

Czytaj też:
Suchoń z Polski 2050: Hennig-Kloska to plus wizerunkowy, ma pełne zaufanie
Czytaj też:
Zmiany w zakazie handlu w niedziele. Prezydent podjął decyzję

Opracowała: Zuzanna Dąbrowska
Źródło: RMF 24 / oko.press
Czytaj także