"Czternastka" dużo niższa w tym roku. Złe wieści dla emerytów

"Czternastka" dużo niższa w tym roku. Złe wieści dla emerytów

Dodano: 
Pieniądze, zdjęcie ilustracyjne
Pieniądze, zdjęcie ilustracyjne Źródło:PAP / Darek Delamanowicz
Emerytów może czekać przykra niespodzianka. Wszystko wskazuje, że tegoroczne "czternastki" będą znacząco niższe od zeszłorocznych świadczeń.

Czternasta emerytura została wprowadzona po raz pierwszy przez rząd Mateusza Morawieckiego. Ma ona wynosić tyle, co emerytura minimalna, po marcowej waloryzacji jest to 1780,96 zł brutto. Taką kwotę otrzymają wszyscy, których podstawowa emerytura wynosi nie więcej niż 2900 zł brutto. Jeśli jednak jest wyższe, to zastosowana będzie zasada "złotówka za złotówkę".

Ustawa wprowadzająca świadczenie posiada zapis, zezwalający rządowi na podwyższanie świadczenia. Korzystał z tego rząd PiS, a Jarosław Kaczyński zapewniał że "czternastki" wyniosą 2650 zł (przy emeryturze minimalna na poziomie 1558,44 zł).

Ministerstwo rodziny nie planuje podwyższania świadczenia, donosi dziennik "Fakt". To z kolei oznacza, że wypłaty będą niższe o około tysiąc złotych od zeszłorocznych "czternastek".

13. i 14. emerytury zostaną zlikwidowane? "Pojawił się pomysł"

Swój pomysł w sprawie 13. i 14. emerytur forsuje Trzecia Droga. Poseł tego ugrupowania Ryszard Petru o szczegółach propozycji poinformował na antenie Radia ZET. Zakłada ona likwidację tych świadczeń i zastąpienie ich emeryturą bez podatku.

Pojawił się pomysł, by zastąpić trzynastkę i czternastkę likwidacją podatku na stałe. Trzynasta emerytura stałaby się częścią emerytury miesięcznej – powiedział były lider Nowoczesnej.

Jak dodał, "emeryt i tak dostawałby świadczenie, ale w postaci podwyższonej miesięcznej wypłaty".

– Zamiast prezentów od państwa, mielibyśmy wyższe emerytury. Trzynastka i czternastka byłyby stałym elementem miesięcznej emerytury – podsumował Ryszard Petru.

Przypomnijmy, że o konieczności likwidacji 13-stek i 14-stek mówił już w listopadzie ubiegłego roku inny poseł Trzeciej Drogi, Michał Kobosko. Podkreślał on wówczas, że są to "jakieś prowizorki, które nie powinny mieć miejsca w poważnym systemie emerytalnym". Kwestię zamienienia dodatkowych emerytur na "emeryturę bez podatku" podnosił także prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz oraz inni politycy tej formacji.

Czytaj też:
Ceny energii wkrótce wystrzelą. Jest ruch rządu
Czytaj też:
Najważniejsza obietnica Tuska oddala się. "W planie finansowym nie ma nawet wzmianki"

Źródło: Fakt / pomorska.pl
Czytaj także