EkonomiaNajlepsze smartfony dla podróżników

Najlepsze smartfony dla podróżników

Materiał partnera
Podróżnik
Podróżnik / Źródło: Fotolia / EVERST
Dodano 18
Dawniej nikt nie wyobrażał sobie podróży bez mapy czy przewodnika. Dziś nie trzeba o nich pamiętać, wszystko jest w smartfonie. Ale nie każdy telefon sprawdzi się podczas wakacyjnych wypadów. My szczególnie polecamy dwa modele: Samsung S9 i Samsung A5.

Samsung S9 to najnowszy flagowiec koreańskiego producenta. Podróżnicy szczególnie docenią świetny aparat fotograficzny, jaki oferuje S9. Z tyłu urządzenia znajdziemy aparat o rozdzielczości 12 Mpix, a z przodu 8 Mpix. Nie chodzi jednak o same liczby, ważna jest technologia. Aparat działa niemal jak ludzkie oko, przystosowując się do panujących warunków. Gdy jest ciemno, obiektyw otwiera się do trybu przesłony F1.5, aby wpuścić więcej światła. Z kolei kiedy jest jasno, przesłona ustawia się tak, by zdjęcie wyszło ostre. Gdy podróżujemy do ciekawych miejsc, jakość zdjęć w każdych warunkach to podstawa - fotografie muszą wyjść doskonale zarówno w słońcu na plaży, jak i podczas wieczornych spacerów urokliwymi uliczkami. Aparat w Samsungu S9 właśnie to oferuje, nawet w niedokładnie oświetlonych miejscach, na dodatek bez stosowania filtrów. Ważną opcją jest też optyczna stabilizacja obrazu, sprawiająca, że zdjęcia wychodzą ostre także w trudnych warunkach.

Aparat to nie tylko zdjęcia, ale też filmy. Samsung S9 pozwala je nagrać w trybie Super Slow-mo, czyli jeszcze bardziej zwolnionym tempie. Z nagrań następnie można tworzyć GIF-y, a później ustawić jako tapetę. Czy to nagranie morza, czy widok ze szczytu góry, czy fontanna na starym mieście - wspomnienia z wojaży zawsze będą pod ręką.

Dziś częstym elementem bagażu są powerbanki, pozwalające naładować telefon nawet wtedy, gdy nie mamy dostępu do prądu. Warto mieć taki gadżet w podróży, ale podczas spacerów czy zwiedzania im mniej przedmiotów mamy przy sobie, tym lepiej. W przypadku Samsunga S9 nie trzeba się obawiać, że bateria szybko padnie. Akumulator Li-Ion 3000 mAh zapewnia do 22 godzin rozmów telefonicznych czy do 12 godzin korzystania z internetu LTE. Oczywistym jest, że na urlopie nie korzysta się z takich funkcji przez tyle czasu, więc można być pewnym, że sprzęt nie rozładuje w trakcie dnia podczas wyjazdu. A jeżeli będziemy chcieli podładować urządzenie np. w hotelu, ale nie będąc przykutym do kontaktu, przydatna okaże się bezprzewodowa ładowarka indukcyjna. Wystarczy położyć na niej telefon, a ładowarka utrzyma go pod optymalnym kątem. Dalej można oglądać filmy czy przeglądać internet.

Samsung S9 spełnia standardy klasy IP68, co oznacza, że obudowa telefonu jest wodoszczelna i pyłoodporna. To dziś maksymalne odznaczenie pod względem ochrony. Producent zapewnia, że można zanurzyć S9 do 1,5 metra w słodkiej wodzie przez maks. 30 minut. Deszcz, przypadkowe zalanie czy nawet opuszczenie do wody nie będzie dla niego wielkim problemem. A to przecież ważna cecha podczas wypadów. Tymczasem zabrudzenia i zalania są telefonowi niestraszne.

Samsung S9 to telefon z najwyższej półki. Podróżnicy szukający nieco tańszych rozwiązań mogą skorzystać z alternatywy, jaką jest np. Samsung A5. To również telefon, który sprawdzi się podczas podróży. Za jakość zdjęć odpowiadają aparaty 16 Mpix, zarówno przedni, jak i tylny. Dodatkowo kamera z przodu doświetla fotografie, by były ostre nawet w słabym świetle. Podobnie jak w Samsungu S9 znajdziemy baterię o pojemności 3000 mAh i obudowę spełniającą standardy IP68.

Oba smartfony sprawdzą się podczas urlopu także za sprawą wgranych programów. Aplikacje podróżnicze na telefon mogą urozmaicić i ułatwić podróż. Podstawą jest Google Maps, dzięki czemu mapy całego świata mamy pod ręką. Nawet w trybie offline - wystarczy zapisać interesujący nas fragment mapy, by móc z niego korzystać także wtedy, gdy nie mamy dostępu do sieci. Poza tym Google Maps pokazuje też komunikację miejską i pomaga wybrać najszybszą drogę dotarcia do celu. Z aplikacji Google'a korzystać mogą zarówno kierowcy, jak i korzystający z autobusów czy pociągów. To naprawdę uniwersalne narzędzie w podróży.

Z kolei w wyborze miejsca, do którego chcemy się udać, pomoże TripAdvisor. Aplikacja pozwala użytkownikom oceniać atrakcje i restauracje w danej miejscowości. Dzięki temu od razu znajdziemy polecane miejscówki, które warto odwiedzić, by zwiedzić zabytki czy dobrze zjeść.

Osoby szukające noclegu powinny zainteresować się takimi aplikacjami jak Booking czy Airbnb. Pierwsza z nich to wyszukiwarka hoteli i hosteli. Druga pozwala wynająć nocleg u osób, które udostępniają własne pokoje czy domy. To nie tylko szansa na niższe ceny, ale też poznanie mieszkańców żyjących w danym miejscu. Przed zaplanowaniem podróży warto też skorzystać ze Skyscanner, czyli wyszukiwarki lotów. Aplikacja nie tylko pokazuje, skąd i dokąd możemy dolecieć, ale przede wszystkim przedstawia najkorzystniejsze oferty cenowe. Masz ochotę na wyjazd, ale nie wiesz dokąd? Wystarczy zaznaczyć "cały świat", a program znajdzie miasto z najtańszymi biletami lotniczymi.

W trakcie podroży warto umilić sobie czas dodatkowymi usługami. Jeśli mamy ochotę na oglądanie filmów i seriali czy słuchanie muzyki warto sięgnąć po aplikacje mobilne takie jak IPLA i Plus Music. IPLA służy do oglądania filmów i seriali, z kolei Plus Music pozwala słuchać muzyki. Jeśli podróżujemy w terenie, gdzie sygnał jest słaby, aplikacja posiada tryb offline, dzięki któremu wcześniej ściągniemy interesujące nas utwory, które możemy odtwarzać nie mając dostępu do sieci. Dzięki nim każda podróż zleci błyskawicznie.

Najlepsze smartfony dla podróżników dostępne są w prostej i elastycznej ofercie Plusa. Przykładowo, w abonamencie za 50 zł miesięcznie otrzymujemy w pakiecie z telefonem darmowe rozmowy, SMS-y i MMS-y do wszystkich bez limitu oraz duży pakiet internetu do tego. W tym abonamencie druga karta SIM przeceniona jest aż o 50 proc. i jej cena wynosi tylko 25 zł. A kolejną kartę dla rodziny można dobrać w dowolnym momencie, kupując ją online, bez wychodzenia z domu.

Dzięki takiemu rozwiązaniu płacąc za abonament 50 zł miesięcznie, możemy na start zapłacić 249 złotych za Samsunga S9 (doliczając do naszego miesięcznego abonamentu ratę za telefon), czy Samsunga A5. Ten drugi model możemy otrzymać już za złotówkę na start, płacąc następnie raty po 31 złotych miesięcznie. Tym samym rozbijamy spłatę sprzętu na dłuższy okres, mogąc pozwolić sobie na wybranie się w upragnioną podróż.

Warto również zwrócić uwagę na taryfy za 30 i 40 zł, w których możemy otrzymać dodatkowe pakiety z wyższej półki cenowej. Np. w abonamencie za 30 zł, dostaniemy gratis trzy miesiące korzystania z pakietu internetowego dostępnego standardowo w abonamencie za 40 zł. Dzięki temu wybierając ofertę już teraz, przez wakacje możemy cieszyć się podwyższonym pakietem transferu do wykorzystania.

 18
  • slither io IP
    Samsung S9 is the hottest phone today with many attractive features and I love it
    http://slitherio-o.com
    Dodaj odpowiedź 0 4
      Odpowiedzi: 0
    • Miśko IP
      Fotograficzny brak wiedzy, zresztą wytrawny podróżnik ma dobrą lustrzankę a smartfon może być chiński, niekoniecznie koreański.
      Dodaj odpowiedź 5 0
        Odpowiedzi: 1
      • Miśko IP
        Fotograficzny brak wiedzy, zresztą wytrawny podróżnik ma dobrą lustrzankę a smartfon może być chiński, niekoniecznie koreański.
        Dodaj odpowiedź 3 1
          Odpowiedzi: 1
        • Gość 6 IP
          PLUS nie gra uczciwie. Podaje niepełne dane. Powinien podać ile miesięcy trzeba płacić ratę za telefon w podanej wysokości. Ponadto na ile czasu wymagane jest podpisanie umowy. Dodatkowo telefon dla podróżników powinien być również odporny na uszkodzenia spowodowane upadkiem z wysokości. Tu też PLUS nie podaje żadnej informacji jak wygląda ta ochrona w promowanych telefonach.
          Dodaj odpowiedź 10 0
            Odpowiedzi: 0
          • WARIOGRAF.PL IP
            nie zapominajmy o "artystach" --„ARTYŚCI” -- TOWARZYSTWO WZAJEMNEJ ADORACJI, … A MOŻE ZWYCZAJNE SPRZEDAJNE …
            https://dorzeczy.pl/kraj/61054/Nepotyzm-nagrody-sztuczne-stanowiska-Ogromne-nieprawidlowosci-w-PISF.html
            PISF to była przez lata DOJNA KROWA dla różnej maści "swoich" -- np. A. Holland, A. Wajdy, czy J. Stuhra -- oto na jakie gnioty szły MILIONY z publicznej kasy -- przykład: „Duże zwierzę” – polski czarno-biały film obyczajowy z 2000 w reżyserii Jerzego Stuhra ...
            A tutaj:
            http://fakty.interia.pl/prasa/news-fakt-ogromne-naduzycia-w-panstwowym-instytucie,nId,2566963?parametr=zobacz_takze&iwa_source=rek_3
            czytamy:“ … wywołała sprzeciw niektórych przedstawicieli środowiska filmowego, którzy uznali zdymisjonowanie Sroki za zamach na wolność artystycznego wyrazu. Tymczasem jak ujawnia na łamach "Faktu" Barbara Burdzy, audyt w instytucji wykazał ogromną skalę nieprawidłowości. Na przykład ponad połowę pracowników Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej łączyły relacje rodzinne.

            "Zatrudniano m.in. siostry, córki, ciotki, matkę, ojca, zięcia i synową ważnych postaci w instytucji" - czytamy. Według informacji "Faktu", ówczesna główna księgowa wciągnęła do PISF na etaty aż pięciu członków swojej rodziny, natomiast jeden z kierowców czterech krewnych. Tymczasem w instytucie od lat nie przeprowadzano rekrutacji”.
            Zobacz także: „Linda wulgarnie o dziele mistrza. Czy zabawnie?”
            http://www.fakt.pl/kobieta/plotki/boguslaw-linda-obraza-powidoki-wajda-i-nieudany-film/013yd5b
            Linda … przyznał, że scenariusz filmu był „naprawdę chu***y”! Mówiąc o Andrzeju Wajdzie, Linda stwierdził, że musi za niego dziś „świecić ryjem”.
            i najlepsze:
            http://wyborcza.pl/7,101707,20757874,powidoki-andrzeja-wajdy-polskim-kandydatem-do-oscara.html
            czytamy: „Taką decyzję podjęła Komisja Oscarowa złożona z przedstawicieli środowiska filmowego oraz Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. W jej skład wchodzą: Sławomir Idziak, Agnieszka Holland, Anna Biedrzycka-Sheppard, Ola Maślik, Jacek Bromski, Jakub Duszyński, Paweł Mykietyn oraz Magdalena Sroka i Katarzyna Mazurkiewicz.”
            tj. przydu… Wajdy (i on sam!) uwaliły jako kandydaturę do OSCARA 2016 filmu „Ostatnia rodzina” (reżyserii J. P. Matuszyńskiego)-- zdobywcy Złotych Lwów 41 Festiwalu Filmowego w Gdyni!
            Dodaj odpowiedź 6 1
              Odpowiedzi: 0
            • czytelNIK IP
              Po pierwsze: obiektyw o jasności 1.5 jest obiektywem ciemnym, do porządnej lustrzanki można kupić obiektyw 0 jasności poniżej 1
              Po drugie: żadne urządzenie marki Samsung nie wytrzymało u mnie dłużej niż 3 miesiące od zakończenia gwarancji
              Dodaj odpowiedź 14 5
                Odpowiedzi: 0
              • donek IP
                no to widać Samsung sprzedał mniej telefonów artykuł to reklama
                Dodaj odpowiedź 8 1
                  Odpowiedzi: 0
                • moto4 IP
                  Gazetka musi już chyba BARDZO CIENKO PRZĄŚĆ, skoro zatrudniania takich GENIUSZY TURYSTYKI. Jak wiadomo....WIEDZA KOSZTUJE...., / albo troszkę wysiłku umysłowego ( tzn. NAUKA ) , albo JAJKA I MASŁO ( tzn. ŁAPÓWKA ). Z lektury artykułu można wnioskować że... AUTOR -- OSZCZĘDZAŁ JAK TYLKO MÓGŁ, NO CÓŻ - JAKIE CZASY, TACY GENIUSZE. / Tak na marginesie...to ciekawi mnie jak autor trafiał do WC gdy jeszcze nie było S9 i A5 z mapami offline /.
                  Dodaj odpowiedź 11 7
                    Odpowiedzi: 0
                  • samphone IP
                    o całe szczęście. już wiem jaki smartphone do 4000zł kupić w kraju w którym paliwo kosztuje 5.15 a o płacy nie wspomnę. podwyższony podatek na elektronikę zachęca mnie do kupienia iphone X co myślicie? boje się tylko że nie będzie co jeść ale w sumie można potraktować to na plus. schudnę
                    Dodaj odpowiedź 33 5
                      Odpowiedzi: 2
                    • stasiu IP
                      Od razu w pierwszym zdaniu nieprawda! Oczywiście, że można sobie było nie tylko wyobrazić, ale i podróżować be mapy i przewodnika. Nie tylko, że przez tysiące lat ludzie to robili, ale jeszcze dwadzieścia lat temu nie było to rzeczą nadzwyczajną, a i dziś da się, choć oczywiście rodzi to dodatkowe kłopoty.
                      Dodaj odpowiedź 14 3
                        Odpowiedzi: 0
                      • Marcin IP
                        btw, jezeli kogos stac na Lofoty w Norwegi i S9 to i prosta lustrzanka go finansowo nie zabije...
                        Dodaj odpowiedź 22 1
                          Odpowiedzi: 0
                        • Marcin IP
                          O juz nie, tak moze znowu ten sam: cos sprzedaz gazetki nie idzie, ze trzeba sobie tak pomagac? Dziwne chleba i igrzysk dostatek a tu takiej Agorze sprzedaz rasnie, moze ten s Pscimia zamiast o parowki do hot dog-ow jak wykladac gazety w Orlenie by sie prezesa zapytal? W koncu po Lotosie to bedzie jedyna stacja gdzie benzyna nie podrozeje, wiec ruch gwarantowany - naprawde, tak p. Jacek w telewizorni mowil...
                          Dodaj odpowiedź 5 12
                            Odpowiedzi: 0
                          • Marcin IP
                            Komentarze zablokowane?
                            Dodaj odpowiedź 5 9
                              Odpowiedzi: 0

                            Czytaj także