„Dzisiaj w nocy zginie cała cywilizacja i nigdy już nie powróci. Nie chcę, żeby tak się stało, ale najprawdopodobniej tak będzie” – napisał amerykański prezydent w mediach społecznościowych. Wcześniej nazwał on irańskich przywódców „zwierzętami” i zapowiedział cofnięcie całego Iranu do „epoki kamienia łupanego”.
Okazuje się jednak, że rozmowy ze zwierzętami, tradycyjnie prowadzone podczas świąt Bożego Narodzenia, możliwe są także w Wielkanoc. Wprawdzie ostatnie dwie rundy tego rodzaju pogaduszek zakończyły się rzezią irańskich negocjatorów, miejmy jednak nadzieję, że tym razem będzie inaczej. Do trzech razy sztuka – głosi polskie przysłowie. Najnowsze negocjacje odbywać się będą w stolicy Pakistanu. Państwo to jest od dawna największym, obok Rosji, globalnym sojusznikiem Chin, z powodzeniem wykorzystującym chińskie wyposażenie wojskowe, rakiety przeciwlotnicze i samoloty. Daje to pewną nadzieję, że przynajmniej w Islamabadzie nikt negocjatorów nie zbombarduje.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
