Prezydent Karol Nawrocki udaje się w niedzielę z wizytą do Waszyngtonu. Na zaproszenie obchodzącego w niedzielę urodziny prezydenta USA Donalda Trumpa, polski przywódca weźmie udział w organizowanej w Białym Domu gali UFC Freedom 250.
W piątek szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz przekazał, że w planach wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w USA jest rozmowa w cztery oczy z prezydentem Donaldem Trumpem.
Z kolei rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że wizyta prezydenta w USA będzie "nieco dłuższa", ponieważ we wtorek Karol Nawrocki spotka się z Polonią na Florydzie.
21 maja Donald Trump poinformował w swoim serwisie Truth Social, że "w związku z sukcesem wyborczym obecnego prezydenta Polski Karola Nawrockiego, którego z dumą poparłem oraz relacjami z nim, z przyjemnością ogłaszam, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5 tys. żołnierzy".
Nawrocki spotka się z Trumpem. Tusk komentuje
Premier Donald Tusk pytany w sobotę na konferencji prasowej w Łomży (woj. podlaskie) o wizytę prezydenta Karola Nawrockiego w USA przekazał, że we wtorek na wniosek wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza rządowy komitet ds. bezpieczeństwa narodowego, będzie pracował nad przygotowaniem infrastruktury, logistyki i pieniędzy pod kątem obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce.
– Bardzo chcemy, żeby Polska była konkretnie i precyzyjnie przygotowana do tej zapowiedzi, jaką usłyszeliśmy od prezydenta Trumpa. Liczę na to, że prezydent Nawrocki znajdzie okazję, jakiś moment. To są urodziny, jakieś walki, boks, UFC, więc nie wiem, czy będzie miał okazję, ale jeśli tak, to mam nadzieję, że przypomni prezydentowi Trumpowi te obietnice – powiedział.
Donald Tusk podkreślił, rząd przygotowuje obecnie jak najlepsze warunki, aby ta obietnica mogła zostać zrealizowana.
Premier zwrócił się także z apelem do prezydenta Karola Nawrockiego.
– Mam nadzieję, tu z gorącym apelem zwracam się do pana prezydenta, żeby nie dał się tam zaciągnąć do klatki. Wiemy, że lubi boks, ale lepiej nie ryzykować. Wiadomo, jak niektóre walki się kończą, więc mam nadzieję, że nie da się namówić na tego typu konfrontacje – mówił.
Czytaj też:
Nawrocki udaje się do USA. Prezydent przedłużył swoją wizytęCzytaj też:
"Nikt nie będzie wam pomagał". Przydacz stanowczo odpowiada Sikorskiemu
