9 października 2025 Chiny korzystając ze swojej przewagi w zagospodarowaniu złóż pierwiastków ziem rzadkich ograniczyły dostęp do tego bezcennego surowca dla swoich przeciwników. Znalezienie alternatywnych źródeł zaopatrzenia wymagać będzie wieloletnich intensywnych badań geologicznych, co pociągnie za sobą poważne długotrwałe trudności w produkcji zaawansowanej technicznie broni, monitorów, telefonów komórkowych, samochodów, elektrowni wiatrowych itp.
Noblowski sukces Donalda Trumpa
Podobne znaczenie ma tegoroczne rozstrzygnięcie w sprawie Pokojowej Nagrody Nobla. Niektórzy komentatorzy mogą uważać je za klęskę Donalda Trumpa, niemniej z punktu widzenia jego priorytetów w polityce zagranicznej jest to raczej jego sukces. Wenezuelska opozycjonistka inżynier Maria Corina Machado, która 10 października 2025 roku otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla, jest katoliczką, córką działającego w branży stalowej biznesmena Henrique Machado Zuloaga, którego firmy zostały znacjonalizowane przez wenezuelskich socjalistów. Jej zdecydowanie katolickie i wolnorynkowe poglądy oraz bezkompromisowa obrona własności prywatnej wyróżniają ją na tle wenezuelskiej opozycji. Trzeba przy tym pamiętać, że Wenezuela posiada największe na świecie zasoby ropy naftowej i los demokracji w tym kraju nie może być obojętny dla USA.
Fakt, że Laureatka jest inżynierem przemysłowym odróżnia ją od naszych elit politycznych zdominowanych przez humanistów i sprawia, że slogan Gospodarka Głupcze! jest zapewne bliski jej sercu. Prawdę mówiąc, hasło to stworzone w roku 1992 przez Jamesa Carville’a na potrzeby kampanii demokraty – Billa Clintona bardzo pasuje do programu obecnego republikańskiego prezydenta USA. Slogan ten jest jak najbardziej prawdziwy i uniwersalny, gdyż to właśnie gospodarka zapewnia realizację podstawowych potrzeb wyborców. Potrzeby te sklasyfikował Abraham Maslow – amerykański Żyd, urodzony w rodzinie rosyjskich imigrantów.
Hierarchia potrzeb ludzkich według Maslowa ma kształt piramidy, w której w drodze od podstawy do szczytu pojawiają się takie potrzeby podstawowe jak: fizjologiczne, bezpieczeństwa oraz potrzeby duchowe takie jak: potrzeba przynależności, szacunku i uznania, samorealizacji. Dla wierzących będą tu oczywiście również potrzeby religijne. Zaspokojenie leżących u podstaw tej piramidy potrzeb fizjologicznych i bezpieczeństwa wymaga podjęcia działań gospodarczych.
Potrzeby wyższe mające charakter duchowy nie są tak silnie związane z gospodarką. Znane są fakty ich realizacji w warunkach skrajnej opresji i nędzy w systemach totalitarnych. Pozytywnym przykładem takiej realizacji byli niezłomni kapłani pełniący posługę w sowieckich łagrach czy też niemieckich obozach koncentracyjnych ze św. Maksymilianem Kolbe na czele. Negatywnym przykładem jest subkultura tzw. „Worów w zakonie”, rosyjskich kryminalistów zapisujących swoje dokonania gwarantujące miejsce w hierarchii w formie tatuaży. Trzeba przyznać, że graficzne elementy tej więziennej subkultury rozlały się obecnie szeroko poza kraty więzień, o czym można się przekonać na kąpieliskach publicznych.
W życiu społecznym realizacja przynajmniej minimalnego zakresu potrzeb podstawowych jest warunkiem przeżycia i ewentualnego zaspokojenia potrzeb duchowych. Zachowane ślady sposobów zaspokajania tych podstawowych potrzeb doprowadziły do wyróżnienia prehistorycznych epok: kamienia, miedzi, brązu i żelaza. Kontynuację tego podziału w czasach historycznych widać w takich określeniach jak: wiek pary i elektryczności, epoka ropy naftowej, energetyki jądrowej, informatyki itp. Każda z tych epok charakteryzowała się różnym zapotrzebowaniem na surowce mineralne.
W tym miejscu niezbędne jest przytoczenie stwierdzenia Ahmeda Zakiego Yamaniego „Epoka kamienia nie skończyła się z powodu braku kamieni, a epoka ropy naftowej skończy się długo przed tym, gdy na świecie skończy się ropa”. Autor tego stwierdzenia był w latach 1962–1986 saudyjskim ministrem ds. ropy naftowej co czyni jego prognozę wiarygodną. Dlatego też doceniając znaczenie surowców mineralnych w rozwoju gospodarki można by slogan "Gospodarka Głupcze!" zmodyfikować do formy "Geologia Głupcze!".
Wenezuela geologią stoi
W przypadku Wenezueli aspekt geologiczny jest szczególnie wyrazisty. Opublikowany 1 stycznia 1980 r raport Służby Geologicznej Stanów Zjednoczonych "A review of the geology of petroleum in Venezuela", przypomina, że powierzchniowe wycieki ropy naftowej i asfaltu w Wenezueli, były znane i wykorzystywane przez tubylców, konkwistadorów i piratów karaibskich do uszczelniania statków, koszy oraz do celów leczniczych i oświetleniowych.
W roku 1883 roku rząd Wenezueli przyznał koncesję na eksploatację i komercjalizację jeziora asfaltowego Guanoco (Bermudez) Horacemu Hamiltonowi i Jorge A. Phillipsowi, którzy w roku 1885 przekazali koncesję firmie New York & Bermúdez Company.
Już cztery lata później, w roku 1899, rozpoczęły się kłopoty – rząd Cipriano Castro nałożył na firmę wyższe podatki. W rezultacie wybuchła „rewolucja wyzwoleńcza”, której przewodził bankier Manuel Antonio Matos, wspierany przez New York & Bermúdez Company. W latach 1902–1903 doszło do tzw. „wojny asfaltowej”, a nawet w drugiej połowie 1908 roku, do chwilowego zerwania stosunków dyplomatycznych z USA po tym, jak zwycięski Castro wywłaszczył firmę New York and Bermudez Asphalt Company. Obalenie Castro przez generała Gomeza wspieranego przez flotę USA, która zablokowała jego powrót z Europy, gdzie udał się na leczenie, umożliwiło firmie odzyskanie koncesji.
W roku 1934 New York & Bermúdez Company zakończyła działalność ponieważ jej asfalt naturalny został wyparty z rynku przez asfalt uzyskiwany z przeróbki ropy naftowej.
Spadek znaczenia naturalnego asfaltu nie dotyczy ropy naftowej. Wenezuela jest ciągle krajem posiadającym jej największe zasoby, ponad 300 mld baryłek, co przy obecnym stosunkowo niewielkim wydobyciu w tym kraju zabezpiecza produkcję na ponad 300 lat. Jest to wprawdzie ropa ciężka, wymagająca specjalnego traktowania, ale wielkość zasobów czyni złoża wenezuelskie niezwykle interesującymi.
Realizacja wizji Trumpa?
Kraj ten może stać się miejscem realizacji hasła "Drill, baby, drill!" ("wierć, kochanie, wierć") użytego w roku 2008 przez pochodzącą z Alaski Sarę Palin, kandydującą na stanowisko wiceprezydenta u boku Johna McCaina. Hasło to zostało przypomniane przez Prezydenta Trumpa w kampanii 2024 roku i przemówieniu inauguracyjnym po wygranych wyborach.
Przykładem znaczącej roli geologów w geopolityce jest kariera 31 prezydenta USA, Herberta Hoovera, który był geologiem pracującym nie tylko w USA, ale także w Europie, Azji i Australii. Rozpoznanie zasobów surowców mineralnych i budowy geologicznej naszej planety jest stałym priorytetem administracji amerykańskiej. Służba Geologiczna Stanów Zjednoczonych publikuje setki raportów związanych z tą tematyką zapraszając do współpracy ekspertów z całego świata. Postkolonialna polityka naukowa wraz z narzuconym modelem ewaluacji jednostek naukowych, wysoko punktującym publikacje w światowych czasopismach i dużych międzynarodowych zespołach, w przypadku badań surowców mineralnych prowadzi niekiedy do ujawniania nadmiaru informacji o poważnym znaczeniu gospodarczym. Polityka taka ułatwia dużym międzynarodowym korporacjom prowadzenie ekspansji, a kraje chcące samodzielnie wykorzystać swoje zasoby mineralne oskarżane są o „nacjonalizm surowcowy”. Definiowany jest on w anglojęzycznej Wikipedii jako tendencja ludzi i rządów do przejmowania kontroli nad zasobami naturalnymi znajdującymi się na ich terytorium. Rezultaty badań surowców mineralnych są ważne przede wszystkim dla krajowego podatnika i powinny być oceniane zupełnie inaczej niż w dziedzinach takich jak fizyka, chemia i biologia, których wyniki mają bardziej uniwersalny charakter.
Autor jest emerytowanym profesorem Uniwersytetu Wrocławskiego.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
