Redakcja Wprost.pl dowiedziała się, że Krajowa Izba Odwoławcza wykluczyła Budimex z przetargu o przebudowę fragmentu Rail Baltica. Rozprawa w tym zakresie odbyła się w poniedziałek. KIO rozpatrzyła odwołanie złożone przez Track_Tec od wyboru oferty Budimexu i postanowiła wykluczyć Budimex z postępowania. "To oznacza, że jedna z najważniejszych i najdroższych inwestycji infrastrukturalnych w kraju wciąż pozostaje bez ostatecznego rozstrzygnięcia" – pisze Witold Ziomek, który zajął się tą sprawą.
Rail Baltica – Strategiczna inwestycja wciąż nierozstrzygnięta
Konkretnie chodzi przebudowę odcinka Rail Baltica między Białymstokiem a Ełkiem. Jest to ważna inwestycja o strategicznym znaczeniu dla ruchu kolejowego i szerzej całego systemu transportowego. Postępowanie od wielu miesięcy budzi ogromne emocje także z powodów finansowych – kontrakt liczony jest w miliardach złotych.
Jak przekazał dziennikarz Wprost.pl, dzisiejsza decyzja KIO stanowi kolejny rozdział przeciągających się zmagań o ten strategiczny kontrakt. Początkowo w centrum zmagań było konsorcjum Torpol-Mirbud, którego oferta została uznana za najkorzystniejszą. Oferta była ponad 400 mln zł tańsza od propozycji konkurentów. Jednak po odwołaniu złożonym przez konsorcjum Budimex-PORR, Krajowa Izba Odwoławcza zdecydowała o wykluczeniu Torpolu i Mirbudu z postępowania. Jako przyczynę wskazano pominięcie w dokumentach przetargowych informacji o karze środowiskowej (15 tysięcy złotych) nałożonej na Mirbud w 2022 r. W tej sytuacji to oferta Budimexu i PORR wskoczyła na pierwsze miejsce.
Wykluczenie Budimexu
Spór nie ustał. Przedstawiciele Mirbudu zwrócili uwagę, że wykluczenie spółki z przetargu mimo złożenia oferty tańszej o ponad 400 mln zł rodzi wątpliwości proporcjonalność całej decyzji. Konsorcjum argumentowało również, że była incydentalna kara 15 tys. zł, a jej górna granica sankcja sięgała aż miliona zł. Torpol-Mirbud postanowiło kontynuować sprawę i odjęło kroki prawne, w tym skargę do Sądu Okręgowego w Warszawie oraz działania mające zablokować zawarcie umowy z innym wykonawcą.
W rezultacie zapadła wspomniana wyżej decyzja KIO o wykluczeniu Budimexu. "Rekordowy kontrakt kolejowy nadal pozostaje nierozstrzygnięty, a cała procedura może ponownie wejść w etap analiz, ocen i dalszych odwołań" – zwraca uwagę Witold Ziomek.
Jak podsumowuje, stawka trwającego postępowania pozostaje ogromna także z punktu widzenia finansów publicznych. Na razie jednak, "przetarg na jeden z najważniejszych odcinków kolejowych w Polsce znów znalazł się w punkcie zwrotnym, a ostateczne rozstrzygnięcie wciąż pozostaje otwarte".
