GLOBALNE OCHŁODZENIE Niemcy – niegdyś kraj z najsilniejszym rynkiem pracy w całej strefie euro – borykają się z coraz poważniejszymi problemami.
W dawnej „fabryce Europy”, czyli państwie, w którym przez lata bezrobocie było tematem marginalnym, liczba osób bez pracy przekracza już 3 mln. To najwięcej od kilkunastu lat. Tymczasem kolejne firmy, zamiast nowych inwestycji, ogłaszają plany zwolnień. Niemieckie stowarzyszenie przemysłu motoryzacyjnego (VDA) ostrzega, że do 2035 r. branża straci kolejnych 125 tys. miejsc pracy (od 2019 r. łączna liczba zlikwidowanych etatów wyniesie wówczas 225 tys.).
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
