• Jacek PrzybylskiAutor:Jacek Przybylski

Wjazd smoka

Dodano: 
Już co ósmy sprzedawany w Polsce nowy samochód jest chińskiej marki. W ubiegłym tygodniu premierę w Polsce miał nowy, siedmioosobowy SUV MGS9
Już co ósmy sprzedawany w Polsce nowy samochód jest chińskiej marki. W ubiegłym tygodniu premierę w Polsce miał nowy, siedmioosobowy SUV MGS9 Źródło: JAP
Polski rynek motoryzacyjny z roku na rok dynamicznie przyspiesza. Jednocześnie staje się dużo bardziej konkurencyjny. Tylko w maju odbyło się kilka głośnych premier. Dane z salonów pokazują zaś spadek średnich cen. Widać też wyraźnie, że o polskich kierowców coraz skuteczniej walczą chińskie marki. Nad Wisłą jest ich już ponad 20.

Według danych Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców w kwietniu 2026 r. zarejestrowano w Polsce 57,87 tys. nowych aut osobowych i dostawczych do 3,5 t. To o 10,23 proc. więcej niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku. Spojrzenie na statystyki od stycznia do końca kwietnia również pokazuje, że polski rynek dynamicznie się rozwija. Liczba rejestracji w tym okresie wzrosła o niemal 8 proc. (w porównaniu z tym samym czasem 2025 r.) do ponad 227,6 tys. egzemplarzy. A eksperci IBRM Samar prognozują, że w całym 2026 r. liczba samochodów osobowych wyniesie ok. 635 tys. egzemplarzy.

Przybywa „elektryków”

Na rynku widać kilka ważnych trendów. Po pierwsze: wzrostom sprzedaży nowych samochodów towarzyszy słabnący import aut używanych (trend ten trwa od połowy ubiegłego roku).

Po drugie, w rekordowym tempie przybywa aut elektrycznych (ich sprzedaż w ujęciu bezwzględnym była w kwietniu wyjątkowo wysoka). Pierwszy raz liczba rejestracji e-aut przekroczyła poziom 2,6 tys. egzemplarzy w ciągu jednego miesiąca. I chociaż tempo wzrostu ich sprzedaży jest wyraźnie niższe, niż chcieliby tego politycy, a hybrydy nadal dominują, to wreszcie zainteresowanie e-autami nie wynika z państwowych dotacji. Infrastruktura ładowania jest już coraz lepsza. Szybko rozwija się również technologia, dzięki czemu udaje się powoli zmniejszać główne wady samochodów elektrycznych. Rośnie więc zasięg, a jednocześnie zmniejsza się czas potrzebny na naładowanie samochodu na szybkich, publicznych ładowarkach.

Volvo EX60, czyli elektryczny SUV, który miał polską premierę 7 maja, oferuje zasięg wynoszący aż 810 km (WLTP). Według zapewnień producenta – tego modelu jeszcze nie testowaliśmy – możliwe powinno być zatem przejechanie na jednym ładowaniu z Krakowa do Gdyni lub z Wrocławia do Suwałk! Dzięki architekturze 800 V model EX60 może zaś odzyskać energię pozwalającą na przejechanie ok. 340 km w zaledwie 10 minut (przy szybkiej ładowarce z prądem stałym). Cena EX60 zaczyna się od 281,9 tys. zł.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także