Mniej zakupów na Shein, Temu i AliExpress. Wszystko przez nową opłatę

Mniej zakupów na Shein, Temu i AliExpress. Wszystko przez nową opłatę

Dodano: 
Platformy zakupowe Temu i Shein
Platformy zakupowe Temu i Shein Źródło: PAP / EPA/HANNIBAL HANSCHKE
Od 1 lipca obowiązują nowe cła na zakupy m.in. z Shein, Temu czy AliExpress. Dostawcy przyznają, że widać już duże spadki dostaw przesyłek z Chin.

Od 1 lipca w całej UE obowiązują nowe cła tymczasowe w wysokości 3 euro za przedmiot. Zmiany uderzają w zakupy z Shein, Temu czy AliExpress.

Koniec tanich zakupów na Shein, Temu i AliExpress

– Zrobiłam na Temu zakupy za 140 zł, ale okazało się, że opłaty celne wyniosą ponad 80 zł, dlatego zrezygnowałam z transakcji – powiedziała "Rzeczpospolitej" pani Beata, która regularnie robiła zakupy na platformie.

Dostawcy zauważają znaczne spadki przesyłek z Chin

Jedna z firm przyznaje, że "z perspektywy operacyjnej rzeczywiście obserwujemy chwilowe wyhamowanie napływu przesyłek z Chin do Polski". – Jeśli porównamy pierwszą połowę lipca z analogicznym okresem ubiegłego roku, widzimy spadek liczby przesyłek i zwrotów obsługiwanych w naszym systemie. Na tym etapie trudno jednak jednoznacznie przesądzić, jaka część tego zjawiska wynika z nowych opłat obowiązujących od 1 lipca, a jaka jest efektem sezonowego spowolnienia związanego z okresem wakacyjnym – podkreśla. Dodaje przy tym, że spadki paczek z Chin są dwucyfrowe.

Niektóre firmy obsługujące przesyłki, nie chcą mówić oficjalnie o spadkach paczek z Chin, ale nieoficjalnie przyznają, że spadki są kilkudziesięcioprocentowe.

– Realizujemy od 1 lipca 2026 r. obsługę przesyłek spoza Unii Europejskiej zgodnie z nowymi przepisami unijnymi dotyczącymi importu towarów o wartości do 150 euro. Zmiany wymagały dostosowania procesów operacyjnych oraz systemów informatycznych odpowiedzialnych za realizację zgłoszeń celnych. Obecnie przesyłki są obsługiwane zgodnie z obowiązującymi regulacjami, a formalności celne realizowane są na bieżąco. Jest jednak zbyt wcześnie na to, aby wypowiadać się w sprawie ewentualnej zmiany zachowań klientów czy też wpływu nowych przepisów na wolumeny przesyłek na rynku zakupów internetowych – przekazała "Rzeczpospolitej" Poczta Polska.

InPost nie chce komentować sprawy. – Z uwagi na to, że jesteśmy firmą giełdową, nie podajemy danych cząstkowych o wolumenach przesyłek – podkreśla.

Fulfilio, które odpowiada za logistyczną obsługę części zwrotów realizowanych dla AliExpress, zauważa, że po stronie chińskich sprzedawców i platform temat nowych opłat jest dziś jednym z najważniejszych.

– Trwają intensywne prace nad dostosowaniem modeli logistycznych i sprzedażowych oraz poszukiwaniem rozwiązań, które pozwolą ograniczyć wpływ dodatkowych kosztów na klientów końcowych. W naszej ocenie obecne wyhamowanie może mieć charakter przejściowy. W dłuższej perspektywie bardziej prawdopodobne jest dostosowanie łańcuchów dostaw i modeli sprzedaży niż trwały spadek aktywności chińskich platform na europejskim rynku – dodaje.

Z kolei Sebastian Błaszkiewicz, ekspert Univio, twierdzi, że "dwucyfrowy spadek przesyłek z Chin to już nie jest kosmetyczna korekta, tylko realne tąpnięcie w strumieniu liczącym miliardy paczek rocznie". "Ten ruch może się jeszcze pogłębić, zanim rynek znajdzie nową równowagę" – wskazał.

Nowe cła na przesyłki z Shein, Temu i AliExpress

W ostatnich latach gwałtownie wzrosła popularność zakupów online, w tym za pośrednictwem chińskich platform, takich jak: Temu, Shein czy AliExpress. Kraje UE zaczęły "zalewać" tanie przesyłki pochodzące głównie z Azji.

Od 1 lipca obowiązuje obłożenie paczek o wartości do 150 euro tymczasowymi cłami. Już obowiązuje zryczałtowana stawka w wysokości 3 euro za znajdujący się w przesyłce przedmiot.

W wyniku reformy celnej wprowadzona zostanie też opłata manipulacyjna, którą będą pobierać urzędy celne za odprawę towarów. Jej wysokość nie jest jeszcze znana, a sama opłata powinna wejść w życie w listopadzie.

Cłami zostały objęte osobno produkty znajdujące się w danej przesyłce. Jeśli w paczce z Shein, Temu czy AliExpress – przykładowo – znajduje się t-shirt i dwie spódnice, to opłata celna wynosi 9 euro.

Czytaj też:
Koniec tanich zakupów na Shein, Temu i AliExpress. Nowe opłaty już obowiązują

Źródło: DoRzeczy.pl / rp.pl
Czytaj także