Program "Elektroenergetyka – Inteligentna infrastruktura energetyczna" zakłada finansowanie zakupu i montażu niemal 5 mln liczników zdalnego odczytu (AMI), a także modernizację infrastruktury potrzebnej do obsługi nowego systemu.
Inwestycje o wartości 1 mld zł są finansowane ze środków Funduszu Modernizacyjnego. Do 2031 r. inteligentne liczniki mają zostać zainstalowane u wszystkich odbiorców energii elektrycznej w Polsce.
Rachunki za prąd. Koniec z prognozami
Nowe urządzenia automatycznie przekazują operatorom informacje o zużyciu energii. Dzięki temu odbiorcy mają być rozliczani na podstawie rzeczywistego zużycia, bez konieczności opierania rachunków na prognozach. System pozwala również na bieżące monitorowanie zużycia prądu i ułatwia korzystanie z taryf zależnych od pory dnia.
Według NFOŚiGW inteligentne liczniki poprawią także funkcjonowanie sieci elektroenergetycznej. Operatorzy będą mogli szybciej wykrywać i lokalizować awarie, monitorować jakość dostaw energii oraz skuteczniej planować rozwój infrastruktury.
Jak podano w komunikacie, ma to szczególne znaczenie w związku z rosnącym udziałem odnawialnych źródeł energii i zwiększającym się zapotrzebowaniem na prąd.
Nowe liczniki trafią do polskich domów i firm
Dane z inteligentnych liczników będą trafiały do Centralnego Systemu Informacji Rynku Energii (CSIRE), który ma usprawnić wymianę informacji między uczestnikami rynku oraz zarządzanie krajowym systemem elektroenergetycznym.
Zgodnie ze znowelizowanym Prawem energetycznym do lipca 2031 r. wszyscy odbiorcy końcowi energii elektrycznej w Polsce mają zostać wyposażeni w liczniki zdalnego odczytu połączone z CSIRE.
NFOŚiGW podkreśla, że rozwój inteligentnego opomiarowania jest jednym z elementów transformacji energetycznej i ma przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa oraz odporności krajowego systemu elektroenergetycznego.
Czytaj też:
Marnowanie prądu. Polska wydaje gigantyczne pieniądze na wyłączenia OZE
