Dziś wycofano trzy serie leku nasercowego Atram. Główny Inspektor Farmaceutyczny chce, aby zwrotem kosztów poniesionych na wadliwy lek przez pacjentów zajęła się firma produkująca farmaceutyk. Ta jednak zastrzega, że odda pieniądze tylko tym, którzy zachowali paragon z apteki.
Jak dodatkowo informuje firma Zentiva, pacjenci, którzy nie chcą zwrotu pieniędzy, a jedynie wymiany na bezpiczne pudełko leku, mogą na to liczyć tylko, jeśli recepta na specyfik jeszcze nie wygasła.
Zdaniem GIF-u takie stanowisko jest krzywdzące dla pacjentów i nie do zaakceptowania, mało kto bowiem przechowuje paragony za zakupy w aptece, a firma powinna ponieść odpowiedzialność za swój błąd.
Atram został wycofany, ponieważ w opakowaniach mógł znajdować się lek psychotropowy. GIF proponuje pacjentom, aby oddawali lek w aptece za pokwitowaniem, a o zwrot kosztów walczyli jak sytuacja się unormuje.
mp
fot. pixabay.com/jarmoluk/Public Domain
TVP Info/rmf24.pl
