Kraj"Zabrakło czerwonego dywanu?". Rosati dopatrzył się uchybień w powitaniu Andrzeja Dudy w Białym Domu

"Zabrakło czerwonego dywanu?". Rosati dopatrzył się uchybień w powitaniu Andrzeja Dudy w Białym Domu

Dariusz Rosati
Dariusz Rosati / Źródło: PAP / Rafał Guz
Dodano 142
Dariusz Rosati doszukał się "nieprawidłowości" w powitaniu Andrzeja i Agaty Dudy w USA. Polityk PO zwrócił uwagę internautów... na zbyt wąski dywan, który rozwinięto przed Białym Domem. Od wizyty pary prezydenckiej w Stanach Zjednoczonych minęło już 10 dni.

"Dlaczego zabrakło czerwonego dywanu dla prezydenta Dudy? Gdzie byli ludzie z naszego Protokołu?" – napisał na Twitterze polityk PO, załączając zdjęcie potwierdzające uchybienie w powitaniu Andrzeja Dudy i jego małżonki.

Wizyta polskiej pary prezydenckiej miała miejsce już 10 dni temu, więc post Rosatiego wzbudził tym większe rozbawienie internautów.

Czytaj także:
Donald Trump twittuje na temat Andrzeja Dudy

/ Źródło: Twitter
/ bal

Czytaj także

 142
  • Obywatel IP
    "Przyjaciele" PiS-u z USA po raz kolejny upokarzają nie tylko prezydenta, ale i Polskę i po raz kolejny pokazali gdzie jest miejsce dla AD. Z drugiej strony warunkiem tego, aby mieć szacunek innych jest szanowanie samego siebie. Po tylu wpadkach może należałoby w końcu kogoś zwolnić!
    Dodaj odpowiedź 0 2
      Odpowiedzi: 0
    • JKiZ1 IP
      Ten Rosati to grubszy cwaniak cytując klasyka ;)
      Dodaj odpowiedź 11 0
        Odpowiedzi: 0
      • Eetam IP
        He , he czerwony Rosati dopatrzył się braku czerwonego dywanu. Mógł tam jechać i położyć się zamiast . Wtedy wszystko by sie zgadzało !
        Dodaj odpowiedź 14 2
          Odpowiedzi: 0
        • tonic IP
          Takich chamów jak wy już dawno pwinno pozamykać się w klatkach - sprzedajny śmieciu
          Dodaj odpowiedź 16 2
            Odpowiedzi: 0
          • bury kot IP
            za to nie brakuje czerwonych ryjów z wiochy 12a

            gdzie knur rosati za korytem POchrzękuje
            Dodaj odpowiedź 23 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także