KrajRozenek-Majdan ostro o PiS: Oskarżam ich o to, że...

Rozenek-Majdan ostro o PiS: Oskarżam ich o to, że...

Małgorzata Rozenek
Małgorzata Rozenek / Źródło: PAP / Marcin Obara
Dodano 266
Małgorzata Rozenek-Majdan nie jest zadowolona z postawy partii rządzącej w kwestii in vitro. Celebrytka udzieliła wywiadu tygodnikowi "Newsweek", gdzie skrytykowała PiS za odejście od refundowania tej metody leczenia niepłodności. – W 2016 r. PiS, które chodzi na pasku hierarchów Kościoła katolickiego, niefrasobliwie przerwało ten program – stwierdziła żona Radosława Majdana.

Małgorzata Rozenek-Majdan wielokrotnie głośno mówiła o swoich problemach z płodnością i o tym, że dwóch jej synów poczęło się poprzez metodę in vitro. – W 2013 r. koalicja PO-PSL wprowadziła Narodowy Program In Vitro. Wydano 244 miliony złotych, urodziło się 22 tysiące dzieci. Wypadło 11 tysięcy na jedno dziecko – przypomniała słynna "Perfekcyjna Pani Domu".

Prezenterka ostro skrytykowała partię rządzącą za przerwanie finansowania in vitro. – W 2016 r. PiS, które chodzi na pasku hierarchów Kościoła katolickiego, niefrasobliwie przerwało ten program i wprowadziło własny Narodowy Program Prokreacyjny, w którym jedyną technologią wspomagania rozrodu jest totalnie nieskuteczna naprotechnologia. Wydano na nią 70 milionów złotych, urodziło się - uwaga! - 70 dzieci – stwierdziła Rozenek-Majdan. Jak dodała, PiS nie szanuje ludzi chorych na niepłodność.

Czytaj także:
PO-KO apeluje do rządu "w ważnej sprawie". Wsparła ich Małgorzata Rozenek-Majdan

– (PiS) uczyniło z in vitro temat ideologiczny, bo wie, że w ten sposób polaryzuje społeczeństwo. I to mimo, że blisko 80 proc. Polaków popiera tę metodę – uważa celebrytka.

Jak wiadomo, ojciec Małgorzaty Rozenek-Majdan przez wiele lat pełnił funkcję skarbnika w partii Jarosława Kaczyńskiego. Wtedy prezenterka miała poznać prywatnie wielu jej członków, których pytała, dlaczego nie chcą finansować in vitro.

– Mówili, że muszą szanować swój elektorat, że on nie pochwala tej metody. Mówili, że jest ona moralnie niesłuszna, że to zabawa w Boga. Ale to wszystko było w oficjalnych rozmowach, bo prywatnie znam takich, którzy skorzystali z tej metody i mają dzieci. I zastanawiam się, czy kiedyś dokonają politycznego coming outu i przyznają, że w ich rodzinie ktoś cierpi na tę chorobę. Bo bezpłodność to choroba – opowiedziała Rozenek-Majdan.

– Na świecie jest 8 milionów ludzi urodzonych z in vitro. Nie byłoby ich, gdyby na świecie rządziło PiS (...). Oskarżam PiS o to, że odwraca się plecami do trzech milionów chorujących obywateli, ignoruje ich – podsumowała gwiazda TVN.

Czytaj także:
Jej ojciec jest doradcą Kaczyńskiego, ona poparła Wiosnę. Kostrzewski o decyzji córki

/ Źródło: Newsweek, fakt24.pl, se.pl
/ bal

Czytaj także

 266
  • Tępiciel rozenkomajdanowej IP
    Podobno podczas 179 operacji plastycznej wstrzyknęli jej botoks zamiast mózgu.
    Dodaj odpowiedź 4 2
      Odpowiedzi: 0
    • Wirski IP
      Garkotluk wyowiada sie o waznych rzeczach? Niech wraca do kuchni.
      Dodaj odpowiedź 6 2
        Odpowiedzi: 0
      • Emesjasz IP
        ..kolejna botoksiara wypuszczona przez chłopców ze WSI, do walki POdjazdowej z rządem...amen
        Dodaj odpowiedź 28 4
          Odpowiedzi: 0
        • basta! IP
          czego nie chce prezes tego PiS nie bedzie chciał!
          Dodaj odpowiedź 4 22
            Odpowiedzi: 0
          • Henryk IP
            W Polsce występują nagminne przypadki , że dziewczyny przez całe swoje młode życie biorą środki antykoncepcyjne, by w wieku ponad 30 lat nie móc zajść w ciąże. Gdyby przyjąć , że wszystkie te osoby mają prawo do zapłodnienia in vitro na koszt państwa i oczywiście z błogosławieństwem kościoła, to według mnie żaden budżet by tego nie wytrzymał. Przecież każdej osobie należałoby zapewnić takie same warunki szybkiego zapłodnienia in vitro, co by okazało się niemożliwe do zrealizowania i byłoby kolejna obietnicą bez pokrycia.
            Dodaj odpowiedź 34 3
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także