Śląska policja nie dopuściła do "ustawki" pseudokibiców. Do zajścia miało dojść w sobotni wieczór przed katowickim "Spodkiem", przy okazji gali sportów walki. Kilkanaście najbardziej agresywnych osób zostało zatrzymanych.
Jak informują policjanci, przed największą halą sportową w stolicy Górnego Śląska zgromadzili się fani GKS-u Katowice i Ruchu Chorzów. W pewnym momencie pseudokibice obu drużyn założyli kominiarki, zaczęli rzucać niebezpiecznymi przedmiotami, odpalili race i petardy, a także dążyli do wzajemnej konfrontacji.
Do akcji wkroczyli policjanci, którzy do przywrócenia porządku użyli broni gładkolufowej i armatek wodnych. Kilkanaście najbardziej agresywnych osób trafiło do policyjnego aresztu. Funkcjonariusze zabezpieczyli również niebezpieczne narzędzia, które były w posiadaniu pseudokibiców.
Zatrzymani mają zostać w poniedziałek doprowadzeni do prokuratury na przesłuchanie.
pw
DoRzeczy.pl/slaska.policja.gov.pl/Radio Zet
